W trakcie grudniowej sesji Rady Miasta, radny Waldemar Stępak ponownie poruszył temat planowanej budowy stacji bazowej telefonii komórkowej w rejonie osiedli Miechocin i Ocice w Tarnobrzegu. Jak podkreśla, sprawa budzi duże emocje wśród mieszkańców i wymaga zdecydowanych działań ze strony miasta.
– Wracam do kwestii budowy masztu w rejonie Ocic. Sprawa ciągnie się od marca, a mieszkańcy nie wiedzą, co się dzieje. Trzeba wreszcie ustalić jedną, dwie lokalizacje, żeby uniknąć konfliktów społecznych – mówi radny Stępak.
Brak postępu i trudności techniczne
Radny wskazuje, iż mimo formalnego zgłoszenia inwestora do Urzędu Miasta w marcu 2025 roku, sprawa stoi w miejscu. – Działka 1341/5 w Miechocinie ma podziemne uzbrojenie czyli wodociągi, kanalizację, sieć telekomunikacyjną. Nie nadaje się pod maszt, a mimo to nie otrzymaliśmy jasnej decyzji ani od urzędu, ani od inwestora – podkreśla Stępak.
Dodaje, iż konieczne jest spotkanie z pełnomocnikiem inwestora, aby wypracować kompromis i wybrać lokalizację minimalizującą ryzyko społecznego niezadowolenia. – Nie chcemy sytuacji, w której maszt stanie tuż przy domach, jak to miało miejsce przy obwodnicy – mówi radny.
Stanowisko Urzędu Miasta
O maszt pytaliśmy tarnobrzeski magistrat w listopadzie 2025 roku. Urząd podkreślił wówczas, iż prowadzi dialog z inwestorem i jest otwarty na konsultacje społeczne. Jak wskazano:
„Celem miasta jest wskazanie lokalizacji dogodnej dla mieszkańców i wszystkich stron realizacji inwestycji. Decyzje o przekazaniu działki będą podejmowane dopiero po zakończeniu formalności i konsultacjach, a mieszkańcy zostaną o nich poinformowani” – odpowiada NW24.pl tarnobrzeski magistrat.
Wyjaśniono również, iż działka została wybrana tak, aby minimalizować wpływ na pobliskie nieruchomości.
Potencjalne ryzyko
Radny Stępak podkreśla, iż opóźnienia w procesie i brak jasnej komunikacji mogą prowadzić do konfliktów społecznych. Mieszkańcy chcą wiedzieć, gdzie dokładnie stanie maszt i jaki będzie miał wpływ na ich otoczenie.
– Proszę o bardziej profesjonalne podejście i spotkanie z pełnomocnikiem inwestora, aby wypracować kompromis dla wszystkich stron – apeluje radny.
