Marszałek Czarzasty twierdzi, iż nigdy nie był komunistą

19 godzin temu

Włodzimierz Czarzasty podczas wywiadu nawoływał do delegalizacji partii Grzegorza Brania twierdząc, iż ugrupowanie jest “faszystowskie”. Jednocześnie próbował wybielić swoją przeszłość uważając ,że nigdy nie był komunistą.

Marszałek Czarzasty na antenie Radia Zet udzielił wywiadu Bogdanowi Romanowskiemu. Dziennikarz przywołał deklaracje marszałka Sejmu o poparciu delegalizacji partii Grzegorza Brauna.

„W «krótkiej piłce» powiedział pan „tak” na delegalizację partii Grzegorza Brauna jak pan sobie to wyobraża” — dopytywał dziennikarz.„Na razie spisuję sobie różne rzeczy na miejscu, w kajeciku. Słyszy pan, co ten człowiek mówi na temat Żydów, na temat Holokaustu, na temat mniejszości wszelkiego typu, zaznaczam. Na temat miejsca Polski na mapie Europy i mapie świata, na temat Rosji, Ukrainy. Słyszy pan jak podburza ludzi. Ogląda pan przy nim różnych ludzi, również tych, którzy na przykład byli mordercami, wracają z RPA i się mówi iż na przykład będą na listach do Sejmu…” — stwierdził Czarzasty, podkreślając, iż nie przedstawia procedury delegalizacji, ale własne poglądy dotyczące działalności Grzegorza Brauna.

Prowadzący nie dawał za wygraną i dalej drążył wątek politycznych skutków takiej deklaracji. Rymanowski przywołał rosnące poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej w sondażach, w tym i ryzyko, iż delegalizacja w obecnej sytuacji mogłaby zostać odczytana jako eliminowanie rywala. „Ta partia jest rywalem dla każdej demokratycznej partii” — powiedział Czarzasty.

W dalszej części rozmowy marszałek Sejmu zwrócił uwagę w kwestii przepływu poparcia między partiami wskazując zależność między wzrostem notowań Korony a spadkiem poparcia Konfederacji. „W sondażu, na który pan się powołuje, o tyle samo, co partia Brauna poszła do góry, spadła Konfederacja. Te przepływy ograniczone są do dwóch grup. Jedna to jest grupa pisowsko-konfederacyjno-braunowo-prezydencka. Nawiasem mówiąc, to jest porażka pana prezydenta, iż jest utożsamiany z takim człowiekiem jak Braun. Powiem szczerze, iż bym to przemyślał na jego miejscu” — podkreślił.

Czarzasty uznał, iż prezydent Karol Nawrocki powinien: „Nazywać rzeczy po imieniu”. „Faszystę trzeba nazywać faszystą, komunistę – komunistą” — powiedział. Po chwili dodał: „Faszyzm i komunizm są w Polsce zakazane. Wszystkie skrajne historie, które zagrażają demokracji w Polsce, powinny być eliminowane”.

Dziennikarz po tych słowach skierował pytanie pod adresem samego Czarzastego „Jak pan się czuje jak ktoś pana nazywa komunistą?” — zapytał. „Dobrze się czuję, bo nie jestem komunistą” — odpowiedział marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Włodzimierz Czarzasty wstąpił w szeregi Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w 1983 roku, było to w czasie obowiązywania stanu wojennego. Pozostał członkiem PZPR aż do rozwiązania partii w 1990 roku. W następnych etapach politycznej kariery obracał się w środowiskach postkomunistycznych, współtworząc ugrupowania wywodzące się z dawnego zaplecza PZPR.

źródło- Radio Zet.

Idź do oryginalnego materiału