Doświadczona niemiecka dyplomatka Marlen Sulzer objęła funkcję konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu. Od lipca 2026 roku kieruje opolską placówką, wykorzystując wieloletnie doświadczenie zdobyte w ministerstwie spraw zagranicznych oraz na placówkach dyplomatycznych w Europie, Ameryce Północnej i Azji.
Marlen Sulzer oficjalnie rozpoczęła swoją misję dyplomatyczno-konsularną jako konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu. Do jej zadań będzie należało rozwijanie relacji polsko-niemieckich oraz wzmacnianie współpracy regionalnej w obszarach konsularnych, gospodarczych, kulturalnych i społecznych.
– To dla nas zaszczyt, iż w pięknym, malowniczym mieście, jakim jest Opole, możemy pełnić rolę pomostu łączącego mniejszość niemiecką w naszym okręgu konsularnym z Niemcami jako krajem, zarówno w sprawach konsularnych, jak i w dziedzinie kultury i gospodarki – podkreśla konsul Marlen Sulzer.
Nowa konsul urodziła się 10 października 1967 roku w Kellinghusen. Jest mężatką i ma jedno dziecko. Służbę dyplomatyczną rozpoczęła w 1987 roku w Federalnym Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Bonn. W kolejnych latach pracowała w Konsulacie Generalnym w Liège oraz w ambasadach Niemiec w Ottawie, Ałmaty, Brukseli, Ankarze i Londynie. Wielokrotnie wracała również do pracy w niemieckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych – najpierw w Bonn, a następnie w Berlinie.
Znaczącą część swojej kariery zawodowej związała z Brukselą, gdzie pełniła obowiązki zarówno w Ambasadzie Republiki Federalnej Niemiec, jak i w Stałym Przedstawicielstwie Niemiec przy Unii Europejskiej. Bezpośrednio przed przyjazdem do Opola pracowała w Ambasadzie Niemiec w Londynie, gdzie była zatrudniona w latach 2018–2024.
Objęcie funkcji konsul w Opolu przez Marlen Sulzer otwiera kolejny rozdział działalności niemieckiej placówki w regionie. Konsulat od lat wspiera rozwój współpracy między Polską i Niemcami, utrzymuje kontakty z samorządami, instytucjami i organizacjami społecznymi oraz świadczy pomoc konsularną obywatelom Niemiec przebywającym na terenie okręgu konsularnego.
FOT. VDG










