Mark Rutte przekazał ocenę frontu. Polska i NATO muszą być gotowe

dzienniknarodowy.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Mark Rutte przekazał ocenę frontu. Polska i NATO muszą być gotowe


Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przedstawił 29 sierpnia Donaldowi Tuskowi analizę bezpieczeństwa regionalnego oraz walk na Ukrainie. Po rozmowie premier ostrzegł, iż rosyjskie działania przybierają na sile, a rozstrzygające może być najbliższe pół roku. Polska musi przygotować państwo na prowokacje, zamiast poprzestać na uspokajających deklaracjach.

Co wiadomo po rozmowie z szefem NATO

Donald Tusk poinformował w sobotę, 29 sierpnia, o rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Jak wynika z relacji Interii o komunikacie premiera, konsultacja objęła bezpieczeństwo regionu oraz przebieg wojny rosyjsko-ukraińskiej. Szef rządu uznał następnie, iż działania Moskwy prowadzą do dalszego zaostrzenia sytuacji.

Szczegóły analizy Ruttego nie zostały ujawnione. Nie wolno więc przypisywać sekretarzowi generalnemu konkretnych prognoz, których publicznie nie przedstawił. Wiadomo natomiast, iż Tusk po tej konsultacji wskazał najbliższe pół roku jako okres rozstrzygający i wezwał Polskę oraz NATO do przygotowania na różne scenariusze. Dodał też, iż nie można wykluczyć prowokacji wobec jednego z państw Sojuszu.

NATO odpowiada zdolnościami, nie komunikatem

Ostrzeżenie ma znaczenie tylko wtedy, gdy uruchamia przygotowania. Rosyjska prowokacja może przybrać formę, która utrudni szybką i jednomyślną ocenę polityczną. Dlatego Polska potrzebuje sprawnego rozpoznania, szczelniejszej obrony powietrznej, ochrony infrastruktury oraz procedur odpornych na presję informacyjną. Te elementy muszą działać przed kryzysem.

Mark Rutte od dawna podkreśla potrzebę szybszego działania Sojuszu wobec Rosji. Wcześniejsze stanowisko sekretarza generalnego NATO wskazywało na konieczność wzmocnienia wsparcia dla Ukrainy i zdolności państw członkowskich. Dzisiejsza konsultacja z polskim premierem potwierdza, iż wschodnia flanka pozostaje w centrum rachunku bezpieczeństwa.

Więcej wsparcia w powietrzu

Tusk napisał po rozmowie, iż Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu. Podkreślił przy tym, iż ma to znaczenie także dla bezpieczeństwa Polski i jest zadaniem całej Europy. To adekwatne postawienie sprawy, o ile europejskie zobowiązania zostaną uczciwie podzielone.

Polska ponosi szczególny ciężar ze względu na położenie, ale nie może sama finansować bezpieczeństwa kontynentu ani uszczuplać własnych zdolności bez szybkiego uzupełnienia. Bogatsze państwa muszą dostarczyć sprzęt, amunicję i pieniądze w skali odpowiadającej zagrożeniu. Solidarność sojusznicza mierzona jest gotowością, a nie liczbą konferencji.

Rosja może próbować sprawdzać polityczną spójność NATO, również dzięki gróźb nuklearnych i działań poniżej progu otwartej wojny. Taki mechanizm opisuje analiza możliwego testowania państw Sojuszu. Odpowiedzią powinna być czytelna zdolność obrony, bez paniki i bez romantycznych gestów.

Pół roku na sprawdzian państwa

Dla Polaków stawką jest bezpieczeństwo domów, infrastruktury i granic. Rząd powinien przedstawić obywatelom informacje o przygotowaniach w takim zakresie, jaki nie narusza tajemnicy operacyjnej. Potrzebna jest też kooperacja rządu, prezydenta i dowództwa wojskowego. Partyjne spory nie mogą paraliżować decyzji obronnych.

Rozmowa Tuska z Ruttem nie pozostało działaniem obronnym. Jest sygnałem, iż czasu w przygotowania ubywa. Polska polityka musi teraz wykazać twardy realizm: wzmacniać własną siłę, wymagać odpowiedzialności od sojuszników i wspierać Ukrainę tam, gdzie bezpośrednio ogranicza to rosyjską zdolność nacisku na Rzeczpospolitą.

Źródło: Interia Wydarzenia, Onet Wiadomości

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału