Były Zastępca Prezydenta Miasta Poznania Mariusz Wiśniewski zabrał głos po decyzji o jego odwołaniu ze stanowiska. W opublikowanym oświadczeniu odnosi się do powodów dymisji, zarzutów dotyczących nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich oraz swojej wieloletniej pracy na rzecz miasta.
Podkreśla, iż decyzja Prezydenta Jacka Jaśkowiaka ma charakter wyłącznie polityczny i zapowiada podjęcie dalszych działań.
W związku z moim odwołaniem ze stanowiska Zastępcy Prezydenta Miasta Poznania pragnę jednoznacznie podkreślić, iż decyzja ta ma charakter wyłącznie polityczny, a nie merytoryczny. Moje odwołanie stanowi w istocie konsekwencję obaw najbliższego otoczenia Prezydenta Miasta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, o własną przyszłość polityczną po zakończeniu przez niego sprawowania urzędu.
Decyzja ta wpisuje się w ciąg wcześniejszych działań Prezydenta, polegających na stopniowym odbieraniu mi kompetencji. Ich celem było odsunięcie mnie z życia politycznego i samorządowego Poznania, a także osłabienie społecznego odbioru mojej pracy na rzecz mieszkanek i mieszkańców miasta.
Fakty dotyczące nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich
Odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomego niewłaściwego nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich, pragnę ponownie przedstawić najważniejsze fakty. Na blisko rok przed zatrzymaniem skorumpowanego pracownika dyrektor ZDM poinformował o niepokojących sygnałach dotyczących jego osoby pion do zwalczania korupcji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Policja poinformowała wówczas dyrektora ZDM o podjęciu czynności operacyjnych, jednocześnie zobowiązując go do zachowania poufności oraz powstrzymania się od działań, które mogłyby utrudnić prowadzone postępowanie.
Należy podkreślić, iż ani dyrektor ZDM, ani żaden urząd samorządowy nie dysponuje narzędziami operacyjnymi umożliwiającymi prowadzenie działań śledczych wobec potencjalnych sprawców przestępstw. Kompetencje te przysługują wyłącznie organom ścigania.
Zgłoszenie sprawy z odpowiednim wyprzedzeniem było więc nie tylko obowiązkiem prawnym, ale także wyrazem rzetelności i troski o dobro publiczne. Sygnały te nie zostały w żadnym stopniu zlekceważone.
Tym samym dyrektor ZDM dochował należytego nadzoru nad kierowaną jednostką, ponieważ – zgodnie z art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego – organy ścigania zostały niezwłocznie zawiadomione o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Również mój nadzór, realizowany m.in. poprzez obowiązujące w moim decernacie standardy etyczne, został zachowany.
W tym miejscu należy postawić publiczne pytanie: dlaczego osoba zgłaszająca podejrzenie przestępstwa korupcji – dyrektor ZDM, a także ja jako jego przełożony, zostaliśmy publicznie ukarani przez Prezydenta Jacka Jaśkowiaka?
Raport Biura Kontroli i publiczne insynuacje
Odnosząc się do raportu Biura Kontroli Urzędu Miasta Poznania, który stał się formalną podstawą mojej dymisji, podkreślam, iż kontrola działalności ZDM za lata 2024–2025 była następstwem aresztowania pracownika ZDM, do którego przyczyniły się działania dyrektora tej jednostki, i była bezpodstawna w kontekście jednoznacznych instrukcji organów ścigania.
Organy te zaleciły bowiem powstrzymanie się od działań mogących wzbudzić podejrzenia pracownika i doprowadzić do zaprzestania przez niego działalności przestępczej, co mogłoby istotnie utrudnić pracę śledczych. Dzięki zastosowaniu się do tych zaleceń udało się zatrzymać nie tylko skorumpowanego urzędnika, ale również część możliwych mocodawców, a sprawa przez cały czas ma charakter rozwojowy.
Za szczególnie naganne uważam publiczne insynuacje Prezydenta Miasta zawarte w publikacji medialnej z dnia 24 grudnia 2025 roku, sugerujące moje rzekome zaniechania. Późniejsze formułowanie ocen dotyczących raportu i wystąpienia pokontrolnego miało miejsce w sytuacji, gdy dokument nie był jeszcze ukończony, a jego treść nie była Prezydentowi znana.
Tego rodzaju wypowiedzi naruszają standardy debaty publicznej i nie przystają do powagi sprawowanego urzędu. W tej sprawie podejmę stosowne kroki prawne.
Służba miastu i mieszkańcom
W całej tej sprawie najważniejsze pozostaje zachowanie wierności wartościom. Pozostaję oddany służbie mieszkańcom i miastu, które kocham i któremu służę nieprzerwanie od 2001 roku – od momentu wyboru do Rady Osiedla Żegrze, a następnie do Rady Miasta Poznania.
Od 2014 roku, jako Zastępca Prezydenta Miasta, miałem zaszczyt realizować wraz z mieszkańcami, pracownikami Urzędu Miasta i jednostek miejskich, Radą Miasta, radami osiedli oraz partnerami społecznymi liczne inicjatywy realnie zmieniające Poznań na lepsze.
Jestem dumny z efektów tej pracy, w szczególności z inwestycji związanych z odnową centrum miasta, modernizacją Starego Rynku, rozwojem transportu publicznego, w tym budową linii tramwajowej na Naramowice, realizacją inwestycji drogowych na osiedlach, budową kluczowych obiektów inżynieryjnych, przywracaniem życia nad Wartą oraz licznymi inwestycjami w oświatę.
Dziękuję wszystkim mieszkankom i mieszkańcom, współpracownikom, radnym, także z mojego macierzystego klubu Koalicji Obywatelskiej oraz partnerom społecznym za zaufanie i wspólną drogę. Dziękuję również za liczne wyrazy wsparcia, które otrzymałem w ostatnich dniach.
Wierzę, iż samorząd to nie stanowiska, ale służba. Tej służby nie zamierzam kończyć. Zwracam się także do pracowników Urzędu Miasta i jednostek miejskich: niezależnie od działań Prezydenta Miasta i jego politycznego otoczenia, pozostańcie wierni zasadom służby publicznej. Pamiętajcie, iż suwerenem władzy w Poznaniu są mieszkańcy.
Komentarz
Mariusz Wiśniewski dał się poznać jako samorządowiec pracowity i silnie zaangażowany w sprawy miasta. W trakcie pełnienia funkcji wiceprezydenta był związany m.in. z realizacją kluczowych projektów rozwojowych Poznania, takich jak:
- ożywienie terenów nadrzecznych i rozwój Wartostrady,
- modernizacja Starego Rynku oraz przebudowa ul. Św. Marcin i kwartału ulic w ramach Projektu Centrum,
- rozwój transportu szynowego: budowa trasy tramwajowej na Naramowice, do Unii Lubelskiej, rozpoczęcie linii w ul. Ratajczaka oraz modernizacje torowisk (PST, Górny Taras Rataj),
- realizacja ważnych inwestycji infrastrukturalnych, w tym tunelu Grunwaldzka–Plewiska oraz wiaduktów Golecińska i Lutycka,
- rewitalizacja placów i rynków miejskich, m.in. Placu Kolegiackiego i Rynku Łazarskiego,
- rozwój bezpieczeństwa miasta poprzez utworzenie całodobowego Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz rozbudowę monitoringu miejskiego,
- powstanie Centrum Szyfrów Enigma,
- inwestycje w edukację: budowa nowych szkół, rozbudowa istniejących placówek oraz infrastruktury sportowej,
- budowa i modernizacja dróg osiedlowych oraz ulic śródmiejskich,
- rozwój infrastruktury rowerowej i pieszej, w tym Mostów Berdychowskich,
- odnowa zabytków i obiektów użyteczności publicznej,
- budowa nowych strażnic Ochotniczej Straży Pożarnej,
- realizacja kluczowych inwestycji drogowych oraz rozwój zieleni przyulicznej.
Skala i zakres tych działań są zauważalne dla mieszkańców i doceniane. W tym kontekście decyzja o odwołaniu może okazać się dla Mariusza Wiśniewskiego momentem otwierającym nowy etap aktywności publicznej i politycznej.
Uważny obserwator może dostrzec, iż w ostatnim czasie Jacek Jaśkowiak intensywnie promuje Marcina Gołka jako swojego potencjalnego następcę, co dla części opinii publicznej rodzi pytania, czy to właśnie ten kontekst polityczny nie był faktycznym tłem dymisji Mariusza Wiśniewskiego, postrzeganego jako niewygodny konkurent.
Zdjęcie: Facebook.

2 miesięcy temu







