Marek Jakubiak w centrum afery. Nie jest już członkiem Koła Poselskiego

1 godzina temu
Marek Jakubiak znalazł się w cetrum afery. Nie jest już członkiem Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia. Polityk twierdzi, iż został wyrzucony, a pozostali członkowie mają zgoła odmienne zdanie.


Jeszcze do niedawna Koło Poselskie Demokracji Bezpośredniej miało czterech członków: Pawła Kukiza, Jarosława Sachajko, Jana Krzysztofa Ardanowskiego i Marka Jakubiaka. Teraz okazało się, iż ostatni z wymienionych już do niego nie należy.

Afera z udziałe Marka Jakubiaka


O sprawie poinformował Onet i zapytał o to samego zaineresowanego. Polityk wyraził swoje wielkie zaskoczenie i stwierdził, iż "został wyrzucony". – Nie wiem, co kolegom przyszło do głowy – mówił. Ponadto wspomniał, iż przebywa w tej chwili poza granicami kraju i nie jest na bieżąco z polityką i tym, co dzieje się w Polsce. – Jestem tą decyzją zaskoczony – przyznał.

W sprawie głos zabrał też przewodniczący Koła Jarosław Sachajko. – To nasze wewnętrzne sprawy, dlatego nie chciałbym dyskutować o powodach rozstania z posłem Jakubiakiem. Widzimy politykę i sposób prowadzenia jej w odmienny sposób. Rozeszły się nasze drogi i wizje – wyjaśnił. Ponadto dodał, iż nie wierzy, iż Jakubiak jest zaskoczony, bowiem "była to ich wspólna decyzja".

Wygląda więc na to, iż są dwie wersje wydarzeń, które się wykluczają. Sprawa budzi kontrowersje. Teraz Jakubiak prawdopodobnie zostanie posłem niezrzeszonym. Co interesujące Interia ustaliła, iż we wspomnianym Kole Poselskim mają już jego "następcę". Ma nim być Tomasz Rzymkowski – na ten moment nie są to oficjalne wieści, ale według doniesień polityk miał z euforią zareagować na propozycję dołączenia do tego grona.

Dodajmy, iż to niejedyna afera, która wybuchła na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy wokół Marka Jakubiaka. Mateusz Piepiórka, który pracował w komitecie polityka, gdy ten startował w wyborach prezydenckich w 2020 roku, oświadczył w rozmowie z Gońcem, iż fałszował podpisy na listach poparcia na zlecenie Jakubiaka.

Portal miał choćby dotrzeć do potwierdzeń przelewów za to fałszowanie. Jakubiak twierdzi, iż nic nie wiedział o tym procederze. Wyjaśnieniem tej sprawy zajęła się prokuratura.

Idź do oryginalnego materiału