Marcin Palade: Cenzura w UE jak w PRL

1 godzina temu
Retoryka populistyczna? Treści antyunijne? Sceptycyzm wobec migracji i LGBT? To wystarczający powód by do gry weszli unijni cenzorzy w sieci. Jak? Komisja Europejska, a konkretnie EU Internet Forum (EUIF), z wykazem tego co wolno, a czego nie wolno publikować. Poprzez swoje, zasilane unijnymi pieniędzmi NGO (od siebie dodam liczne niemieckie fundacje). A w roli wykonawców [...]
Idź do oryginalnego materiału