Marcin Kierwiński zdradza, o czym rozmawiał z lekarzem-milionerem. "Bulwersujące"

1 godzina temu
Zdjęcie: Marcin Kierwiński


— Zawsze będę to porównywał. To nie jest dobre, ale za czasów naszych poprzedników dowożono kule dla prezesa PiS, zamykano pół oddziału dla pana Kaczyńskiego i pana Kurskiego. Te osoby świetnie się mają i z niczego się nie tłumaczą. My podejmujemy twarde decyzje — powiedział minister Kierwiński w TVN24, odnosząc się do afery w Szpitalu Południowym.
Idź do oryginalnego materiału