Marcin Horała kandydatem Rozwoju Plus na wicemarszałka Sejmu

dzienniknarodowy.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Marcin Horała kandydatem Rozwoju Plus na wicemarszałka Sejmu


Marcin Horała jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem klubu Rozwój Plus na wicemarszałka Sejmu, wynika z nieoficjalnych ustaleń PAP z 1 września. Klub miał rozstrzygnąć sprawę tego samego wieczoru, a droga do stanowiska wymaga zwiększenia liczby wicemarszałków i większości w głosowaniu. Stawką jest realna reprezentacja nowego, 41-osobowego klubu w Prezydium Sejmu.

Nieoficjalne wskazanie Horały

Polska Agencja Prasowa podała, powołując się na kilka źródeł związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, iż Marcin Horała prawdopodobnie zostanie kandydatem klubu na wicemarszałka Sejmu. Decyzja miała zapaść podczas wieczornego posiedzenia klubu 1 września.

Rozmówca PAP związany z kierownictwem środowiska oceniał, iż w klubie może trwać długa dyskusja nad samym wystawieniem kandydata. Wpływowi politycy mieli jednak opowiadać się za podjęciem walki o miejsce w Prezydium Sejmu. Inna osoba cytowana przez agencję uznała Horałę za oczywisty wybór i przekonywała, iż polityk przyjąłby propozycję.

Na tym etapie są to ustalenia nieoficjalne. Nie ma podstaw, by przedstawiać kandydaturę ani wybór Horały jako przesądzony. Potwierdzone jest natomiast, iż Marcin Horała należy do Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus, a oficjalna strona Sejmu wskazuje go w składzie tego ugrupowania.

Nowy klub chce miejsca przy stole

Rozwój Plus ma w tej chwili 41 posłów, jak wynika z oficjalnych danych Kancelarii Sejmu. Klubowi przewodniczy Mateusz Morawiecki. To liczebność, której nie da się politycznie zbyć wzruszeniem ramion, choć posłowie tego środowiska zdobywali mandaty z list Prawa i Sprawiedliwości.

Spór dotyczy więc czegoś więcej niż nazwiska. Prezydium Sejmu uczestniczy w organizacji prac izby, a urząd wicemarszałka daje ugrupowaniu instytucjonalną widoczność. Dla Rozwoju Plus własny przedstawiciel oznaczałby potwierdzenie, iż klub nie jest przejściową grupą po rozłamie, ale samodzielnym uczestnikiem parlamentarnej gry.

Wcześniej jako możliwy kandydat pojawiał się również Łukasz Schreiber. Z czasem coraz częściej wskazywano Horałę. Jest on wiceprezesem stowarzyszenia i posłem kolejnych kadencji, dlatego jego wybór byłby czytelnym ruchem organizacyjnym. Rozwój Plus od tygodni buduje odrębną pozycję na prawicy, a fotel wicemarszałka wzmocniłby ten proces.

Większość zdecyduje o układzie Prezydium

Największą przeszkodą nie jest wybór nazwiska przez klub, ale arytmetyka sejmowa. Rozwój Plus przygotował projekt uchwały zwiększającej liczbę wicemarszałków, wynika z doniesień medialnych. Bez zgody większości parlamentarnej samo zgłoszenie Horały pozostanie polityczną deklaracją.

W grze pozostaje również kandydatura Marcina Ociepy, zgłoszona przez PiS. Według wcześniejszych deklaracji środowisko Mateusza Morawieckiego było gotowe ją poprzeć. Powiększenie Prezydium otworzyłoby drogę do reprezentacji kolejnych klubów, ale marszałek Włodzimierz Czarzasty sygnalizował brak większości dla takiego rozwiązania.

Polacy mają prawo oczekiwać, iż organizacja Sejmu będzie odzwierciedlać rzeczywisty układ sił, a nie doraźną wygodę koalicji rządzącej. Jednocześnie stanowiska w Prezydium nie mogą stać się nagrodami rozdawanymi po partyjnych pęknięciach. Rozstrzygnięcie powinno być jawne, oparte na sejmowej większości i odpowiedzialności przed wyborcami.

Dla prawicy stawka jest czytelna. Rozdrobnienie może stworzyć nowe środowiska i pomysły, ale może też osłabić zdolność powstrzymania rządu Donalda Tuska. Kandydatura Horały będzie więc testem nie samej ambicji Rozwoju Plus, ale jego politycznej dojrzałości i umiejętności budowania większości.

Źródło: Gazeta.pl za PAP, Sejm RP

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

Czytaj także

  • Kinastowski w Rozwoju Plus. Kalisz wchodzi w ogólnopolską grę Morawieckiego
  • Morawiecki poza PiS. Sąd partyjny wykluczył 40 polityków Rozwoju Plus
  • PiS wskazało Marcina Ociepę na wicemarszałka. Kandydat ma doświadczenie w obronności
Idź do oryginalnego materiału