Marcin Bogdan: Rok 2026  nie dla idiotów

solidarni2010.pl 16 godzin temu
Felietony
Marcin Bogdan: Rok 2026 nie dla idiotów
data:31 grudnia 2025 Redaktor: GKut

Nie dla idiotów” to dosyć kontrowersyjny slogan reklamowy, którym promowała się swego czasu jedna z sieci handlowych. Slogan na tyle kontrowersyjny, iż Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął specjalne postępowanie w tej sprawie. Swoją drogą ciekawe, jak dużą grupę konsumentów odcięła sobie sieć handlowa tym sloganem. Czy zyski przeważyły straty? Interesujące byłoby badanie pokazujące jak dużą grupę Polaków znana sieć handlowa wykluczyła spośród klientów.

Słowo „idiota” w potocznym znaczeniu oznacza „kogoś głupiego, niemądrego, nierozważnego”. Wywodzi się z języka greckiego (Idiotēs), gdzie określenie to oznaczało „osobę zajmującą się tylko sprawami prywatnymi, nieuczestniczącą w życiu publicznym, skupiającą się na własnych sprawach”. Dlaczego ten kontrowersyjny slogan reklamowy przypomniał mi się po latach, teraz, u progu 2026 roku? Tuż przed Świętami jeden z lewicowych posłów rządzącej koalicji 13. grudnia podczas dyskusji w studiu TV Republika oznajmił, iż umowa UE - Mercosur nie stanowi żadnego zagrożenia dla polskich rolników i polskich konsumentów, ponieważ w praktyce argentyńska wołowina będzie 5. krotnie droższa od polskiej. Uwaga, napiszę to jeszcze raz, słownie: pięciokrotnie droższa. Wtedy pomyślałem sobie, iż to ja jestem idiotą, gdyż poważnie obawiałem się podpisania tej umowy. Ale skoro argentyńska wołowina będzie pięciokrotnie droższa od polskiej to kto ją kupi? Może mecenas zwany Koniem, w końcu przytulił trochę grosza. Może znajdą się tacy, co dla zasady, do żurku zamiast kiełbasy dodawać będą argentyńską wołowinę. Ale tak droga wołowina argentyńska będzie, można by rzec, w zasadzie „nie dla idiotów”.

I chociaż zrobiło mi się wstyd, iż zupełnie bezpodstawnie obawiałem się podpisania umowy z Mercosur, to z drugiej strony odczułem ulgę, iż polska wołowina nie zostanie wyparta z rynku przez konkurencyjną wołowinę o nienaturalnie niskiej cenie. Ale ta ulga nie wyparła całkowicie poczucia wstydu, które podsuwało mi dziwne myśli i skojarzenia. Pomyślałem sobie bowiem, iż przywódcy państw Mercosur to są dopiero idioci. Prą na siłę, prą za wszelką cenę do podpisania z Unią Europejską całkowicie dla siebie niekorzystnej umowy. Bo ile uda im się sprzedać w Europie, w tym w Polsce, tak niebotycznie drogiej wołowiny? choćby jak w każdym unijnym kraju znajdzie się jakiś mecenas zwany Koniem, to stada klientów tu nie znajdą. Czyżby nie wiedzieli, iż w relacjach handlowych trzeba proponować oferty „nie dla idiotów”? A jeżeli wiedzieli? I tu pojawiła się w mojej głowie myśl jeszcze dziwniejsza. Może to hasło, ten slogan „nie dla idiotów”, kontrowersyjny jako slogan reklamowy sieci handlowej, powinien być mottem w kampaniach wyborczych do polskiego parlamentu? Przecież gdyby tak było, to przywołany w tym felietonie poseł koalicji rządzącej nie wygadywałby publicznie takich bredni, iż argentyńska wołowina będzie pięciokrotnie droższa od polskiej i dlatego kraje Mercosur, wspierane przez Ursulę Wodę Leje, prą do jak najszybszego podpisanie tej niekorzystnej umowy.

Życzę wszystkim, by Nowy 2026. Rok, był rokiem „nie dla idiotów”. Nie dla idiotów w polskim parlamencie i w polskim rządzie. By rok 2026. był buntem przeciw władzy ludzi niemądrych, nierozważnych, zajmujących się tylko sprawami prywatnymi, skupiających się na własnych interesach. W powieści Floriana Czarnyszewicza „Nadberezyńcy” jeden z kresowiaków pytał: „Nie wiecie, iż Polska do buntu się zbiera? ….Rok już cały zbiera się. Sama sobą chce być”. Życzę wszystkim, by w 2026. roku Polska sama sobą chciała być. By sama sobą mogła być. Do tego potrzeba, tylko i aż, jednej rzeczy. To my musimy chcieć sami sobą być. Spójrzmy u progu Nowego Roku sobie w oczy. I sobie samym przed lustrem i sobie samym nawzajem. Czy chcemy sami sobą być. Czy chcemy, by Polska sama sobą była.

Marcin Bogdan

***

Od redakcji:
Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Idź do oryginalnego materiału