Marcin Bogdan: Prezydent pozbawiony Urzędu - stan wyjątkowy w Polsce

solidarni2010.pl 1 dzień temu
Aktualności
Marcin Bogdan: Prezydent pozbawiony Urzędu – stan wyjątkowy w Polsce
data:16 marca 2026 Redaktor: GKut

Waldemar Żurek oświadczył co następuje: „Obiecuję państwu, iż o ile za tydzień prezydent nie będzie wykonywał ruchów, które zgodnie z konstytucją jest zobowiązany wykonywać, pokażemy wszystkim, jaki jest plan B”. Sprawa jest groźna i godzi w bezpieczeństwo Polski, dlatego ja już dzisiaj przedstawię Państwu na czym polega ten plan, plan B.

Wstęp

W ostatnich tygodniach tematem, który absorbował uwagę wszystkich osób interesujących się polityką, była kwestia unijnej pożyczki SAFE. W cieniu tego tematu szykowano plan B, o którym mowa. W Trybunale Konstytucyjnym od kilku czy choćby kilkunastu miesięcy były nieobsadzone stanowiska sędziowskie. Wakaty pojawiały się w miarę upływu kadencji poszczególnych sędziów. Pierwsze wakaty pojawiły się już w roku 2024, a kolejne w kwietniu oraz grudniu 2025 roku. Nikt choćby nie próbował ich na bieżąco obsadzać. Sprawa obsadzenia tych wakatów pojawiła się na wokandzie Sejmu kilka godzin po zawetowaniu przez Prezydenta ustawy o SAFE. To w piątek 13 marca Sejm dokonał wyboru nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Przy wyborze popełniono jednak tzw. "szkodliwe błędy". Nie zachowano wymaganych terminów od zgłoszenia kandydata, do głosowania przez Sejm jego kandydatury. Wymagany termin to 7 dni. Ponad rok były nie obsadzone wakaty, a tu nagle taki pośpiech, iż choćby 7. dni nie można było zaczekać? Pośpiech był taki, iż podczas prezentacji kandydatów poseł sprawozdawca pominął jednego kandydata, po prostu nie odczytał jego nazwiska. Te „szkodliwe błędy” popełniono świadomie i z premedytacją. Bo trudno uwierzyć, by nie znano podstawowych regulaminów pracy Sejmu. Trudno też uwierzyć, iż zaczekanie z głosowaniem jeszcze 5. dni, do regulaminowego terminu, cokolwiek by zmieniło. Po co popełniono te błędy? By przeprowadzić plan B.

Plan B

Prezydent nie będzie mógł przyjąć ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm, gdyż ich wybór był wadliwy. Jednak rząd i większość sejmowa uzna, iż odmowa przyjęcia ślubowania będzie zaniechaniem ze strony Prezydenta. Zaniechanie ze strony Prezydenta oznacza sytuację, w której Prezydent nie wykonuje działania, które powinien podjąć. W sensie merytorycznym Prezydent nie ma prerogatyw do uznania bądź nieuznania wyboru danego sędziego do Trybunału Konstytucyjnego. Przeszkoda będzie więc formalna a nie merytoryczna i w dodatku z pozoru błaha, a więc łatwo będzie wmawiać ludziom, iż rzeczywiście ze strony Prezydenta nastąpiło zaniechanie wykonywania obowiązków. I w dodatku Prezydent sam o tym „poinformował” nie przyjmując ślubowania.

Zaniechanie obowiązków nie jest wystarczającym powodem do usunięcia Prezydenta z urzędu ale może powodować tymczasowe przejęcie jego obowiązków przez Marszałka Sejmu. Prezydent formalnie pozostaje na stanowisku, ale faktycznie traci możliwość sprawowania władzy. Prezydent przez cały czas formalnie pozostaje głową państwa, ale nie wykonuje swoich funkcji. Taki scenariusz przewiduje Konstytucja. jeżeli część społeczeństwa uzna to za zamach stanu i wyjdzie na ulice, to Sejm zwróci się do pełniącego obowiązki Prezydenta Marszałka Sejmu o wprowadzenie stanu wyjątkowego i Włodzimierz Czarzasty stan wyjątkowy ogłosi. Podczas obowiązywania stanu wyjątkowego nie będzie można przeprowadzić wyborów do Sejmu i do Senatu, wyborów samorządowych ani choćby żadnego ogólnokrajowego referendum. Ale Sejm będzie pracował i będzie przegłosowywał ustawy, które Czarzasty, jako pełniący obowiązki Prezydenta, będzie podpisywał. To Marszałek pełniący obowiązki Prezydenta przyjmie ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i to Marszałek jako pełniący obowiązki Prezydenta odwoła obecnego i powoła nowego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Bez konieczności wyprowadzania siłą, zgodnie z prawem, legalnie. Potem, w krótkim czasie, będzie wprowadzone euro, kwestie obronności zostaną scedowane na wspólną europejską armię i niebawem na wniosek Sejmu pełniący obowiązki Prezydenta Włodzimierz Czarzasty podpisze akt przystąpienia Polski do Stanów Zjednoczonych Europy, której przywódcą zostanie kanclerz Niemiec.

To jest plan B zapowiedziany przez Waldemara Żurka. Plan B, którego realizacja już się rozpoczęła.

Obym się mylił. Obym był złym prorokiem.

Marcin Bogdan

Idź do oryginalnego materiału