Marcin Bogdan: Kupię damską torebkę
Bezpieczeństwo jest fundamentalną potrzebą człowieka. Bezpieczeństwo to stan, lub poczucie takiego stanu, w którym nie grozi nam krzywda fizyczna, psychiczna czy materialna. Bezpieczeństwo to poczucie ochrony naszego życia, zdrowia czy też mienia. Bezpieczeństwo odczuwane jest na poziomach osobistym i zbiorowym. Bezpieczeństwo osobiste w jakiejś mierze zależy od nas samych. Bezpieczeństwo zbiorowe dotyczy zarówno określonej wspólnoty, całego społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek żyjących w danej wspólnocie. Dlatego bezpieczeństwo zbiorowe jest przede wszystkim domeną państwa, które powinno chronić całe społeczeństwo oraz poszczególne jednostki.

Świat jest pełen konfliktów, za naszą wschodnią granicą trwa pełnoskalowa wojna. Polacy mają prawo czuć się zagrożeni, mają prawo oczekiwać ochrony ze strony państwa. Polacy chcą wiedzieć, jak się mają zachować w przypadku konfliktu, napaści, zbrojnej agresji nieprzyjaciela. Jak się ustrzec przed zagrożeniem, gdzie szukać najbliższego schronu. Dlatego opublikowanie i rozesłanie do wszystkich gospodarstw domowych „Poradnika bezpieczeństwa” wydawało się adekwatną inicjatywą. Także ja, podobnie chyba jak zdecydowana większość czytelników, otrzymałem w ostatnich dniach taki poradnik.
I co wyczytałem w tym poradniku wydanym wspólnie przez MON i MSWiA? Oba ministerstwa radzą solidarnie co następuje: „W przypadku braku wody przez cały czas możesz oddawać mocz do toalety”. Autorzy nie stronią też od poważniejszych kwestii: „W przypadku braku bieżącej wody, możesz stworzyć prowizoryczną toaletę, nakładając na wiadro plastikową torbę”. Porady nie są powierzchowne, uwzględniają wszystkie możliwe aspekty: „Nieprzyjemne zapachy zneutralizujesz dzięki ziemi, trocin i żwirku”. Proporcji nie podano, ale po kilku, za przeproszeniem, próbach, każdy stworzy swoje proporcje adekwatne do wrażliwości posiadanego powonienia.
No dobrze, ale są przecież sprawy ważniejsze, bezpośrednie zagrożenie w przypadku agresji. Jak się wtedy zachować? Poradnik wyjaśnia: „Jeśli jesteś świadkiem ataku, nie podchodź. Uciekaj!” Ucieczka to też sztuka nie lada sobie. Wiedzą o tym autorzy, radzą nam zatem: „Jeżeli upadniesz, spróbuj jak najszybciej wstać”. Ale co zrobić, jak już uda się wstać, ale nie uda się uciec? Jak znajdziemy się sam na sam, oko w oko, z agresorem? Odpowiedź jest jednoznaczna i dokładnie opisana w poradniku: „Jeśli nie możesz uciec lub ukryć się – walcz”. Ktoś pomyśli lub choćby spyta: ale jak? Poradnik i to wyjaśnia dogłębnie: „Użyj wszystkiego, co masz pod ręką, np. torebki ….”.
Drodzy czytelnicy, czasy są niespokojne, wojna tuż za naszą granicą. Wiem, iż nie wolno zwlekać z decyzjami. Dlatego ogłaszam publicznie, iż kupię damską torebkę. Oferty i propozycje proszę przesyłać na mój adres mailowy lub za pośrednictwem Redakcji portalu „Solidarni2010”. Czasy nie są kolorowe, rzec by można różowo nie jest, tak więc kolor torebki jest mi obojętny.
Koszt druku tego jakże cennego poradnika wyniósł, bagatela, 45 mln złotych. Za wydruk zapłacono z budżetu państwa kwotę dwukrotnie wyższą od zakładanych kosztów, gdyż do ogłoszonego z zaledwie kilkudniowym terminem przetargu, zgłosiła się tylko jedna drukarnia. Ala za to jaka! Ta sama drukarnia, która wydrukowała słynną książkę „Szczerze” autorstwa Donalda Tuska. Tak, to ta książka, w której opublikowano słynne zdjęcie, na którym Donald Tusk przystawia do pleców Donalda Trumpa uformowany z palców pistolecik w geście „stój bo strzelam”. Ta sama drukarnia i ta sam doktryna wojskowa. Poradnik proponuje nam, by w obronie Polski, by w obronie naszego zdrowia i życia, używać podobnych środków militarnych, jakich użył Tusk wobec Trumpa. Tylko czy Trump się wystraszył?
I na koniec jeszcze jeden ważny, może wręcz najważniejszy cytat z „Poradnika bezpieczeństwa”: „Nie wierz w doniesienia o upadku państwa i kapitulacji”. Do tej pory nie wierzyłem, miałem nadzieję, czy też starałem się mieć nadzieję. Poradnik radzi „Sprawdzaj informacje, które wydają Ci się wiarygodne, w kilku niezależnych źródłach”. Sprawdziłem. Mój egzemplarz poradnika nie jest felerny, nie jest chochlikiem drukarskim. Wszyscy znajomi dostali identyczne poradniki. W ten oto sposób MON i MSWiA rozsyłając poradnik tej treści do wszystkich Polaków poinformowały nas o upadku państwa.
Marcin Bogdan
***
Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.
Oto nr konta:
67 2490 0005 0000 4520 4582 2486
Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.










