Marcin Bogdan: Genotyp Grzegorza Brauna

solidarni2010.pl 2 tygodni temu
Felietony
Marcin Bogdan: Genotyp Grzegorza Brauna
data:11 lutego 2026 Redaktor: GKut

Czy można publicznie krytykować Wojciecha Jaruzelskiego? Można, ponieważ był osobą publiczną, osobą, która przez dziesiątki lat miała najważniejszy wpływ na losy Polski.

Od 1946 roku Jaruzelski współpracował z Informacją Wojskową (ps. „Wolski”), jako jedyny polski generał optował za pozostawieniem sowieckiego marszałka Konstantego Rokossowskiego w Ludowym Wojsku Polskim, nadzorował tłumienie zrywów niepodległościowych w 1956 i 1970 roku. Wreszcie wprowadził w Polsce w roku 1981 stan wojenny i wydał polecenie uciszenia Księdza Jerzego Popiełuszko wyrażone słowami: „niech on nie szczeka”. Kariera wojskowa i polityczna Jaruzelskiego naznaczona była polską krwią.

Czy można publicznie krytykować córkę Wojciecha Jaruzelskiego, Monikę Jaruzelską? Za winy i zbrodnie jej ojca nie można, gdyż dzieci nie odpowiadają za czyny swoich rodziców. Monikę Jaruzelską można oceniać, a choćby krytykować, za jej działalność publiczną czy też polityczną. Monika Jaruzelska znana jest z przeprowadzanych wywiadów z gośćmi, których zaprasza do stylowej willi swojego ojca. Miejsce spotkań jest symboliczne, Monika Jaruzelska nigdy nie odcięła się od ojcowskiej spuścizny. Co więcej, po uchwaleniu przez rządy Zjednoczonej Prawicy ustawy degradacyjnej, zrównującej emerytury funkcjonariuszy służ mundurowych PRL do poziomu emerytur zwykłych obywateli, postanowiła bronić towarzyszy i podwładnych swojego ojca. Została członkiem powołanego przez SLD Centrum Monitorowania Konsekwencji Ustawy Degradacyjnej. W roku 2018 została radną m.st. Warszawy z listy SLD Lewica Razem a w roku 2019 z list Polskiej Lewicy kandydowała do Senatu.

Czy partia, która uważa się za prawicową i narodową, która szczerze i poważnie myśli o przyszłości Polski, mogłaby komuś takiemu jak Monika Jaruzelska, zaproponować miejsce na swoich listach wyborczych do parlamentu? Trudno to sobie wyobrazić. A jednak Grzegorz Braun stojący na czele, uznawanej za prawicową, Konfederacji Korony Polskiej, złożył Monice Jaruzelskiej taką propozycję. Zaproponował jej, by była kandydatką KKP do Senatu. Ale to jeszcze nie wszystko. Najbardziej szokująca jest argumentacja. Otóż Braun uzasadnił swoją propozycję następującymi słowami: „Ma doświadczenie polityczne. Ma też, iż tak powiem, żołnierski genotyp”. To doświadczenie polityczne, które Braun tak sobie ceni, to obrona komunistycznych towarzyszy, to reprezentowanie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w strukturach polskiego państwa. Reprezentowanie wraz z Włodzimierzem Czarzastym, którego związki z Rosją Putina ujawnili ostatnio dziennikarze. Ale jakby tego było mało, Braun odwołuje się do genotypu Moniki Jaruzelskiej.

Czym jest genotyp? Genotyp to: „pełny, unikalny zestaw genów (DNA) odziedziczony po rodzicach, determinujący cechy dziedziczne organizmu”. Nie, Braun nie proponuje Jaruzelskiej kandydowania z listy KKP licząc, iż nie odziedziczyła ona cech po swoim ojcu. Braun proponuje Jaruzelskiej kandydowanie z listy swojego ugrupowania licząc właśnie, iż odziedziczyła ona żołnierski genotyp ojca, genotyp współpracownika Informacji Wojskowej, genotyp żołnierza pacyfikującego polskie zrywy narodowe, genotyp żołnierza, który zawiedziony brakiem pomocy ze strony bratniej Armii Czerwonej, decyduje o wprowadzeniu stanu wojennego, decyduje o internowaniach i prześladowaniach polskich patriotów. To jest wzór dla Brauna!

Czy nienazbyt mocne słowa? Wszak Konfederacja Korony Polskiej podobno jest tak prawa, iż na prawo od niej już nic nie ma, tylko ściana. Na Kongresie Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS), najważniejszym wydarzeniu programowym Konfederacji Korony Polskiej, jeden z prelegentów tak mówił o murze na polsko-białoruskiej granicy: „Dlaczego on jest? Dlatego, żeby nie wpuścić paru ludzi z Pakistanu? Oni ten mur tam wybudowali, żebyście wy nie mogli stąd ucieknąć [zapis oryginalny]. Jak oni to wprowadzą i zrobią złotówkę elektroniczną kompletnie i wprowadzą wam to wszystko centralnie, to jedyne co wam zostanie tutaj to spakować się i wyjechać”.

Może by tak uchylić na chwilę furtkę w tym murze, żeby Grzegorz Braun i jego akolici mogli wyjechać na Białoruś? W państwie, gdzie na straży obywatelskiej wolności stoi Alaksandr Łukaszenka nie będę musieli troszczyć się o wolny kraj, to wolny kraj zatroszczy się o nich. A my? My nie spakujemy się i nie wyjedziemy. Ani do Mińska, ani do Moskwy, ani do Brukseli. My nie ulegniemy, my będziemy walczyć. Bo to jest nasza Ojczyzna, bo o Polskę tu chodzi.

Marcin Bogdan

***

Od redakcji:
Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Idź do oryginalnego materiału