Wyrokiem sądu, określenie „faszysta” jest dopuszczalne wobec kogoś, kto mówi jak faszysta, zachowuje się jak faszysta i posługuje się faszystowskimi symbolami. Czy zatem określenia „oszust”, „złodziej”, „malwersant” lub „drogowy zabójca” są zbyt dosadne wobec tych, którzy na oczach świadków dopuścili się zarzucanych im czynów?
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Mamy problem z domniemaniem niewinności
Powiązane
Spotkania z Karolem Nawrockim za 100 000 dolarów?
1 godzina temu
Polecane
Planował zamach na szkołę i meczet. 17-latek z zarzutami
21 minut temu
Niezłe combo
30 minut temu
Media: kolejne zatrzymanie w związku z aferą Zondacrypto
32 minut temu
Policjanci uwolnili sarnę zaplątaną w ogrodzenie
34 minut temu

1 rok temu













