Malowanie to ich pasja, z wizytą w Starostwie

2 godzin temu

Dom Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie w ubiegłym roku świętował 25-lecie swojej działalności. I to właśnie do tego jubileuszu nawiązuje wystawa w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Poznaniu. – To nie pierwszy raz, kiedy prezentujemy prace naszych podopiecznych w tym miejscu – mówi Jerzy Pelowski, dyrektor placówki. – Ta wystawa jest jednak nieco inna. Dużą jej część stanowią okolicznościowe plakaty, na których prezentujemy to, czym się zajmujemy na co dzień. Nie brakuje także prac przestrzennych i obrazów. Większość z nich była wykonana w ramach konkursów ogłaszanych przez powiat poznański, przede wszystkim Zlotu Talentów – dodaje.

Działalność artystyczna nie jest obca podopiecznym Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie. – Celem, który nam przyświeca jest jak najlepsze przygotowanie naszych uczestników do życia codziennego. Mamy jednak też czas wolny, który staramy się wypełnić w możliwie jak najbardziej atrakcyjny sposób. I ten czas wykorzystujemy między innymi na szeroko rozumianą arteterapię. Tym bardziej, iż wśród naszych podopiecznych nie brakuje osób z zamiłowaniem choćby do malarstwa. Wiele z ich prac było zresztą nagradzanych – zapewnia Jerzy Pelowski. Potwierdzają to sami uczestnicy warsztatów, którzy przyjechali do siedziby Starostwa Powiatowego w Poznaniu, by obejrzeć wystawę.

– Ile obrazów namalowałam? Myślę, iż przez ostatnie 25 lat nazbierało się ich prawie tysiąc. Lubię pracować na konkretny temat, lubię też żywe kolory – opowiada Magdalena Zgoła, której kilka prac znalazło się na wystawie. – Ja swoją przygodę z malowaniem rozpoczęłam zaraz po tym, jak trafiłam do Domu, czyli w 2026 roku. Najbardziej dumna jestem z obrazu „Do góry nogami”, który można zobaczyć w Starostwie – dodała Joanna Kowalska. W Puszczykowie nie brakuje też osób, które mają nieco inne zainteresowania. – Najbardziej lubię śpiewać. Moją ulubioną piosenkarką jest Miley Cyrus – zdradziła Roma Tomczak, która tak jak inni uczestnicy warsztatów, swoją pasję rozwija pod okiem terapeutów.

Idź do oryginalnego materiału