Makabryczna strzelanina w Krakowie. Opolscy posłowie PiS grają na tragedii

3 godzin temu

Do zamachu w Krakowie doszło w sobotę 7 listopada około godziny 15. 24-letni napastnik – Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego – wjechał samochodem na rynek i otworzył ogień do ludzi. Zabił sześć osób, cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kolejnych kilkanaście osób ranił. Większość jest w ciężkim stanie. W krytycznym stanie jest policjant, który powstrzymał napastnika, również bowiem został postrzelony.

Wstrząsające wydarzenia w Krakowie odbijają się szerokim echem w całym kraju. Władze apelują, aby nie powielać plotek oraz dezinformacji. Premier Donald Tusk zwrócił się do polityków wszystkich opcji, aby „nie grali” tą tragedią.

Strzelanina w Krakowie – posłanka PiS Katarzyna Czochara twierdzi, iż policja była na miejscu po godzinie

Ale nie wszyscy potrafili się powstrzymać. TV Republika – powołując się na swojego szefa Tomasza Sakiewicza obecnego akurat w Krakowie – szerzyła przekaz, iż na miejscu nie ma policji.

„Od dłuższego czasu w akcji zabezpieczającej bierze udział tylko Straż Miejska, na miejscu nie ma ani jednego policjanta” – twierdził Tomasz Sakiewicz.

Mimo, iż na nagraniach rozpowszechnianych przez komunikatory widać, jak funkcjonariusze ścigają pojazd, z którego padają strzały. Jak i to, iż to policjant postrzelił sprawcę i doprowadził do jego zatrzymania.

Nie powstrzymała się też posłanka opolska PiS Katarzyna Czochara, która po tym, jak w Krakowie miała miejsce makabryczna strzelanina, zamieściła na Facebooku wpis następującej treści.

„Wielka tragedia w Krakowie – kilka osób zginęło, a prawdopodobnie kilkanaście jest rannych w wyniku strzelaniny. Policja przybyła po około 1 godzinie. Sprawca posługiwał się bronią maszynową” – napisała.

Zapytaliśmy panią poseł skąd twierdzenie, iż policja była na miejscu zdarzenia po godzinie. W odpowiedzi otrzymaliśmy wpis z jednego z kont na platformie X z około 20-sekundowym nagraniem, w którym nigdzie nie ma mowy o tym, iż od ataku do przyjazdu policji upłynęła godzina. Zwróciliśmy uwagę, iż to nie jest odpowiedź na zadane pytanie. Nie otrzymaliśmy jej do czasu publikacji materiału.

Tymczasem Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie informuje, iż pierwszy patrol przystąpił do działań w 23 sekundy po zgłoszeniu.

~aktualizacja
Dementujemy informacje o późnej reakcji Policji. Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję NATYCHMIAST. Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu. https://t.co/MuMg7WhHHy

— Małopolska Policja (@kwpkrakow) November 7, 2026

Strzelanina w Krakowie. Janusz Kowalski znalazł już winnych

TV Republika szerzy narrację, iż do zamachu w Krakowie doszło dlatego, iż służby mundurowe z całego kraju skierowano do Warszawy, aby „bronić Trybunału Konstytucyjnego”.

Taką narrację powiela także Patryk Jaki, europoseł PiS wywodzący się z Opola. W mediach społecznościowych stwierdził, iż w ostatnich dniach „dowództwo polskiej policji i służb zajęte było głównie realizacją poleceń premiera w sprawie „opanowania Trybunału”.

„Grę na tragedii”, jaką była makabryczna strzelanina w Krakowie, pośród opolskich posłów PiS prowadzi nie tylko Katarzyna Czochara. Zrobił to również Janusz Kowalski, który przez lata był związany z Opolem, aż jesienią minionego roku przeniósł się z działalnością do Zamościa.

Do czego doprowadzili Tusk i Kierwiński? W centrum Krakowa strzelanina. Są ofiary śmiertelne. Policja od 3 lat pacyfikuje opozycję, atakuje Trybunał Konstytucyjny, a bandyderka w Polsce rozkwita. Mafie i przestępcy grasują. Odpowiecie za to dranie!To jest wasza odpowiedzialność!

— Janusz Kowalski (@JKowalski_posel) November 7, 2026

„Do czego doprowadzili Tusk i Kierwiński? W centrum Krakowa strzelanina. Są ofiary śmiertelne. Policja od 3 lat pacyfikuje opozycję, atakuje Trybunał Konstytucyjny, a bandyderka w Polsce rozkwita. Mafie i przestępcy grasują. Odpowiecie za to dranie!To jest wasza odpowiedzialność!” – napisał Janusz Kowalski na platformie X (dawny Twitter).

Eksperci o „przekraczaniu granic” i „politycznych prostytutkach”

„Od pierwszych minut za atakującym jeździł patrol policji starając się go obezwładnić. Polskie, działające zgodnie z prawem medium mówi, iż wszystkie służby są w Warszawie, co było przyczyną tragedii. Tu akurat dziennikarz Republika TV. W tle jego słów trwała reanimacja ofiary. Dosłownie, w tle służby medyczne ratowały komuś życie. Nie wiem od czego w tym kraju jest KRRiTV. Nie widziałem chyba w Polsce nigdy bardziej przekraczającego granicę zachowania dziennikarza” – skomentował na Facebooku Maciej Kawecki, popularyzator nauki.

Jarosław Wolski, ekspert ds. wojskowości, podkreślił na Facebooku, iż „Funkcjonariusze Policji wykazali się dziś nieprzeciętnym bohaterstwem i odwagą poświęcając się bez reszty aby ratować ludzi”.

„Niestety obok bohaterów mamy też antybohaterów. Polityczne prostytutki, które na tej ogromnej tragedii rozpoczęły swój taniec łącząc mordowanie niewinnych Polaków z Warszawą i TK i ruchami policji” – skomentował.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału