Mają gdzieś groźby prezesa! Jaki przyłożył Morawieckiemu, a później przyszła TA riposta. „Patryku, skoro jesteś…”

2 miesięcy temu
Prezes prosił, prezes groził, ale wszystko na nic. W PiS trwa wojna na całego, a w jej najnowszej odsłonie wystąpili Patryk Jaki i Mateusz Morawiecki. W PiS żrą się na całego Jarosław Kaczyński wrócił do politycznej aktywności w połowie lutego po tygodniowym pobycie w szpitalu. Prezes PiS, co prawda, nie pojawił się na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, bo jeszcze się oszczędzał, ale od kilkunastu dni już jest w swoim żywiole. Lekko jednak nie jest, bo przy Nowogrodzkiej realizowane są wojenki i wybuchają kolejne pożary, które szef PiS musi gasić. Zaczęło się od pogrożenia palcem działaczom za pośrednictwem Internetu. – Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS – napisał na platformie X. Czy pomogło? No raczej tak średnio. Do poleceń Jarosława Kaczyńskiego nie dostosował się choćby Jacek Kurski, który pojawił się w telewizji wPolsce24 i nie oszczędzał Mateusza Morawieckiego. – Jacek Kurski chyba nie dostał instrukcji z centrali na temat cenzury w mediach. Albo brutalnie ją olał. Nie wiem, co
Idź do oryginalnego materiału