O Magnoliach Powiatu Opolskiego pisaliśmy na Opowiecie wiele razy. Potem zniknęły. Teraz wracają i chyba dopiero po tej przerwie dobrze widać, iż trochę ich brakowało. Bo samorząd może wybudować drogę, wyremontować szkołę i zdobyć miliony z dotacji. Ale żadna z tych liczb nie opowie, jacy ludzie mieszkają w powiecie. A Magnolie właśnie od tego są.
9 września w Chrząszczycach odbędzie się pierwsza po przerwie gala Magnolii – Nagród Starosty Opolskiego. Zgłoszono ponad 30 kandydatur. Będą nagrody w sześciu kategoriach, Nagroda Specjalna Starosty i Białe Magnolie za całokształt działalności.
I dobrze, iż do tej tradycji powiat wrócił.
Magnolie zawsze miały bowiem jedną zaletę: wyciągały na światło dzienne ludzi, o których niekoniecznie pisze się na pierwszych stronach gazet. Takich, którzy nie robią wokół siebie wielkiego szumu, za to przez lata prowadzą klub, stowarzyszenie, uczą dzieci, organizują życie w swojej miejscowości, pilnują lokalnej historii, pomagają sąsiadom albo tworzą firmę dającą ludziom pracę.
Czasami o ich działalności wie pół gminy, ale już w sąsiedniej kilka osób słyszało ich nazwisko. I właśnie dlatego takie nagrody mają sens.
Henryk Lakwa mówi o tym prosto:
– Na co dzień o rozwoju powiatu mówimy poprzez inwestycje, drogi, szkoły i projekty. Ale powiat to przede wszystkim ludzie. Magnolie są po to, żeby na chwilę się zatrzymać, dostrzec tych ludzi i powiedzieć im: widzimy Was, doceniamy i dziękujemy – mówi Henryk Lakwa, starosta opolski.
I można do tego dopisać jeszcze jedno zdanie, które – znając starostę – chyba spokojnie mógłby powiedzieć:
– Drogę można zmierzyć w kilometrach, inwestycję w milionach złotych, ale ludzkiego zaangażowania tak łatwo zmierzyć się nie da. Czasem zwykłe „dziękuję” jest jedyną nagrodą, jaką przez wiele lat ktoś za swoją pracę otrzymuje. Magnolie mają sprawić, żeby to „dziękuję” wybrzmiało trochę głośniej.
Bo przecież samorząd to nie tylko budżet. Powiat nie zaczyna się na sesji rady i nie kończy w starostwie. Jest również w małej bibliotece, na boisku, w świetlicy, w szkolnej klasie, w kole gospodyń, klubie sportowym, lokalnym stowarzyszeniu i firmie, która od lat daje pracę mieszkańcom. Jest wszędzie tam, gdzie komuś jeszcze chce się zrobić coś więcej niż tylko to, co musi.
A z tym „chce się” bywa dziś różnie. Tym bardziej warto zauważać tych, którym ciągle się chce.
Tegorocznych laureatów poznamy w kategoriach Edukacja i Nauka, Działalność Społeczna, Kultura i Dziedzictwo, Sport, Turystyka oraz Biznes i Rozwój. Będzie też Nagroda Specjalna Starosty Opolskiego, a Białe Magnolie trafią do osób wyróżnionych za całokształt działalności.
Nagrody wręczą starosta Henryk Lakwa i wicestarosta Leonarda Płoszaj. Później będzie muzyka – wystąpi Scena pod Regałem Michała Hadasika, artysty związanego z powiatem opolskim.
Najważniejsze wydarzy się jednak wcześniej. Ktoś wejdzie na scenę i usłyszy swoje nazwisko. Ktoś inny będzie bił brawo koledze, sąsiadce, nauczycielowi albo społecznikowi. A może ktoś pomyśli: rzeczywiście, ten człowiek zrobił dla naszej miejscowości kawał dobrej roboty.
I chyba właśnie o to w Magnoliach chodziło od początku. Nie o statuetkę. Nie o galę. choćby nie o zdjęcie ze starostą. O zwyczajne, publicznie wypowiedziane: dobrze, iż jesteś i dobrze, iż ci się chciało.
9 września w Chrząszczycach znów będzie komu to powiedzieć.
Obraz Gabriele M. Reinhardt z Pixabay













