Mądrym pod rozwagę, głupim na przestrogę

niepoprawni.pl 2 godzin temu

Stanisław Gebhardt (+ 2025) Może już obecnemu pokoleniu nie tak znany polityk, ale istotny świadek epoki, powiedział w swym wywiadzie co następuje:

PSL jako ruch ludowy był idealnoe rozbity przez komunistów, wpychali tam najgorszych. To zupełnie nowy element. Do dziś dnia to pokutuje. Zresztą to już nie PSL, tylko nazwa została. To zupełnie nowa partia, postsowiecka. Polskie Stronnictwo Ludowe ten wielki przedwojenny ruch, zostało w całości przejęte przez komunistów w okresie wyborów 1947 roku i tak zostało do dzisiaj..

(Stanisław M. Gebhardt, Europejska szachownica. Marzenie o Chrześcijańskiej Demokracji. Rozmawia Sławomir S. Górski , Warszawa 2023, s. 119.

Sam byłem świadkiem jak brutalnie traktowała bezpieka peeselowców związanym z Mikołajczykiem

To, iż Gebhardt wie doskonale o czym mówi, a czego dzisiejsi politycy już nie tylko nie chcą wiedzieć, ale też często nie wiedzą, jest dziś przyczyną tragedii, w jakiej coraz bardziej zanurza się Polska i Naród polski. Wielokrotnie pisałem, iż winę za to, co dzisiaj się dzieje ponosi PSL. Za Tuska prowadzącego suwerenną Polskę do europejskiego „landu” – a części niemieckiego Reichu. Za Żurka z premedytacją wtrącającego wymiar sprawiedliwości w bezmiar bezprawia wypracowanego w czasach komunizmu, za komunistę na czele parlamentu, a jak się okazuje, także podobnych jemu, którzy go kryją i pozwalają ubliżać Głowie Państwa. Winę za to ponosi PSL. Pomijam Polskę 2050, bo niezależnie od idei, jaką miał Hołownia, który wreszcie nie zawiódł w decydującym momencie, kiedy „eingedeutscht” Tusk chciał za jednym zamachem powalić na łopatki suwerenną Polskę. To PSL utorowało drogę do władzy ekipie, której do dziś pomaga w niszczeniu Polski, licząc prawdopodobnie na to, co spadnie Niemcom ze stołu skoro zawładną schorowaną Unią Europejską. Dlatego spójrzmy prawdzie w oczy. Bo jest tak jak Gebhardt mówi, a obserwował to, odkąd PSL zniknął z mapy politycznej Polski, a narodził się potworek systematycznie ją niszczący – ZSL. Do dziś. O samounicestwieniu PSL świadczy cała jego działalność po batutą Kamysza Kosiniaka. W osobie Zgorzelskiego stanął PSL po stronie Czarzastego. Komuna zwąchała się i trzyma się razem, podtrzymując reżim Tuska/Żurka. Klika ta najęła bojowca w stylu MBP (kto nie wie o co chodzi, to chodzi o bezpiekę Różańskiego) niejakiego Trelę, który ośmielił się do prezydenta mówić per „Panie Karol, jak pan zacznie zaczepiać pana Włodzimierza, to pan dostanie lewym, prawym sierpem, pan się położy i pan nie wstanie po tej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, tak jak dostał pan od premiera Donalda Tuska na Radzie Gabinetowej i zwołał pan ją na razie dwa razy – pierwszy i ostatni (na kanale "Super Expressu"), W każdym cywilizowanym państwie takie chamstwo byłoby ukarane i to surowo. W państwie Tuska jest to niejako język urzędowy.

Nie łudźmy się jednak, iż lepsi będą rzekomo potencjalni sojusznicy w odbudowie państwowości polskiej po paroksyzmie Tuska. To, iż pani Biejat uważa, iż żądanie od Czarzastego wytłumaczenia się z kontaktów z Rosją jest prowadzeniem przez prezydenta rozgrywek z przeciwnikami nikogo nie powinno dziwić. gdyż mówi to osoba z kręgów marszałka sejmu, w dodatku nie rozumiejąca co znaczy bezpieczeństwo Polski, bo uważa, iż człowiek odmawiający weryfikacji koniecznej w przypadku urzędu jaki sprawuje jako Marszalek sejmu jest na swoim miejscu. Nie dziwmy się jednak tej pani, bo ktoś, kogo prawica uważa za swego potencjalnego sojusznika, pan Mentzen sądzi, iż Czarzasty to jest nasz postkomunista i żadni Amerykanie nie będą nam mówić, kto ma być marszałkiem polskiego Sejmu. W jego opinii „MSZ powinno wezwać ambasadora USA na dywanik, ponieważ być może dzięki temu znalazłby swoje miejsce w szeregu”. Nie powinien interesować się naszymi wewnętrznymi sprawami, nie po to jest tu ambasadorem. Może Mentzen ma swoich komunistów, ale wątpię czy Polacy chcieliby takie monstra hodować. Mentzen brnie dalej: Czuję się nieswojo z tym, iż jakieś obce państwo będzie wybierało nam rząd albo wybierało nam marszałka Sejmu. Mentzen jest widocznie ślepy na to jak Ursula von der Leyen pchała Tuska na fotel premiera. To, iż Mentzenowi wyraźnie odpowiada Czarzasty na fotelu marszałka sejmu powinno obudzić wszystkich, którzy widzą go jako polityka zjednoczonej prawicy. Jej promotorzy winni wziąć to pod uwagę, podobnie, jak ewentualną zmianę orientacji przez PSL. Dołączanie do podważania autorytetu pana prezydenta i de facto sprzyjanie tak „demokratycznym” inicjatywom jak ostatnio groźba pana Żurka, iż jeżeli nie doczeka się podpisu prezydenta pod ustawą o KRS, w ciągu dwóch dni wyda obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków Rady mówi wyraźnie po czyjej stronie są betonowi koalicjanci Tuska. Taki szantaż łamiący prawo w ustach ministra sprawiedliwości, to dowód nadziei reżimu na całkowity rozkład państwa prawa. Przypomnijmy sobie jak to była w końcu XVIII wieku, kiedy Rzeczpospolita konała mordowana przez swoje elity, czy jak to nazwała prof. Pawełczyńska, lumpenelita. Z kolei Czarzasty sądzi, iż jako marszałek Sejmu działa w granicach prawa. Nie jest to dobre prawo, w oparciu o które wyda on to obwieszczenie, ale prawo obowiązujące. On dalej chce grać w stosunku do prezydenta rolę mentora: "Jeżeli pan prezydent zmieni stanowisko w tej sprawie, to ja i je zmienię. Ale nie będzie tak, iż jedna osoba będzie uważała, iż jest prezydentem, premierem i marszałkiem Sejmu. Bo jest Konstytucja. Jest naród. Jest duma tego narodu. I jest odpowiedzialność przed państwem i przed siłą państwa, którą chcę reprezentować”. A więc państwo reprezentuje nie prezydent a marszałek sejmu, który łaskawie zaakceptuje stanowisko prezydenta, o ile będzie tożsame z jego własnym. To choćby więcej niż uzurpowało sobie Biuro Polityczne PZPR. A jak jest w Konstytucji RP, to niech sobie Czarzasty przeczyta. Ten występ marszałka sejmu mówi wszystko. To jemu zlecił Tusk unicestwienie najwyższego autorytetu państwa. Przypomnijmy Hitlera, który wyeliminował w ogóle prezydenta po śmierci Hindenburga. Tylko człowiek o takim intelekcie i obyciu towarzyskim jak Czarzasty może wygadywać takie impertynenckie bzdury.

Wielka koalicja prawicowych partii? Polacy zabrali głos w tej sprawie [SONDAŻ]

Większość wyborców Prawa i Sprawiedliwości uważa, iż partia Jarosława Kaczyńskiego powinna nawiązać współpracę oraz stworzyć koalicję z innymi ugrupowaniami prawicowymi - wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster opublikowanego przez „Super Express”.Autor: Mateusz Mol

Mnie się wydaje – Prawico, zwłaszcza PiSie, nie róbcie sobie złudzeń. Każda próba koalicji partyjnej, to pułapka. Nie tylko Braun. Każdy z potencjalnych koalicjantów będzie obliczał ile stołków mu przypadnie, by zaspokoić kolesi, krewnych, słowem swoich. Jedyna koalicja, która pokona tak reżim Tuska jak i skorumpowaną biurokrację unijną, to koalicja pod nazwą POLSK. Z pewnością dołączą do niej zdrowe części każdego ugrupowania z lewicą włącznie. jeżeli te rachuby okażą się mylne to Polski nic nie uratuje.

.

\\

Idź do oryginalnego materiału