W najbliższych godzinach MSZ ma przedstawić gotowość do pomocy w wydostaniu się m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym Polakom, którzy muszą jak najszybciej ze względów np. zdrowotnych, wrócić do kraju.
Taka decyzja zapadła na popołudniowej naradzie w resorcie sportu i turystyki.
– Rozwiązania dla tych, którzy najbardziej potrzebują, tych, którzy są w złym stanie, potrzebują gwałtownie leków; będziemy im pomagać w wydostaniu się, głównie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – poinformował w TVP Info wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Dodał, iż taka ewakuacja mogłaby być przeprowadzona drogą powietrzną, jednak nie z samych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, bo „okienka, kiedy można wylecieć” są bardzo krótkie. Inaczej jest w krajach sąsiednich, m.in. w Omanie i Arabii Saudyjskiej.
Loty z Omanu „w ciągu doby, dwóch”
Zapowiedział też, iż „w ciągu najbliższych godzin, najdalej doby lub dwóch” ruszą normalne loty z Omanu.
– Prawdopodobnie w ciągu najbliższych godzin – najdalej doby, dwóch – polscy operatorzy turystyczni ruszą z Omanu ze swoimi lotami – podał Marcin Bosacki.
Premier Donald Tusk poinformował, iż z Libanu, Jordanii i Izraela wyjechało już ponad 480 Polaków. W Emiratach przebywa ok. 14 tysięcy obywateli Polski.
MSZ odradza wyjazdy do zagrożonych państw.
Czytaj też:
W Warszawie wylądował samolot z Dubaju

2 godzin temu