Łukasz Mejza tłumaczy się z zarzutów. "To powód do dumy"

7 godzin temu
- Mieszkanie wpisałem zgodnie ze stanem faktycznym i zgodne z wyceną biegłego, ale prokuratura inaczej do tego podchodzi - tłumaczył na antenie Polsat News Łukasz Mejza, któremu prokuratura postawiła w czwartek 11 zarzutów dotyczących nieprawidłowości w składanych oświadczeniach majątkowych. Poseł PiS mówił także o pożyczkach i udziałach w spółkach. Ostatecznie stwierdził, iż postawione zarzuty to "powód do dumy".
Idź do oryginalnego materiału