Łukasz Kowalczuk czyli Mentzen w Białymstoku. Skąd te tłumy?

dziendobrybialystok.pl 17 godzin temu

Fenomen Sławomira Mentzena i tłumy białostoczan na spotkaniu z nim nie przestają zadziwiać lokalne media i polityków. Kandydat Konfederacji na stanowiska prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej odwiedził Białystok 22 marca i na Rynku Kościuszki zebrał tłum mieszkańców. Według różnych obliczeń zgromadził on od 11 do 13 tysięcy mieszkańców. To więcej niż liczba głosów oddanych w wyborach na Konfederację w ostatnich głosowaniach. Przyczyny rosnącego poparcia Mentzena i Konfederacji jako siły politycznej na konserwatywnym i prawicowym Podlasiu można tłumaczyć na różne sposoby. Najbardziej oczywistym jest fakt, iż spora część wyborców ceniących konserwatywne, tradycyjne wartości, która w poprzednich wyborach wybrała Trzecią Drogę jako alternatywę dla Prawa i Sprawiedliwości, którą poczuła się zmęczona lub rozczarowana, przerzuciła teraz swoje poparcie na Konfederację. Wyniki badań wskazują też, iż część osób, które ostatnio głosowało na PiS również przesunęło swoje polityczne sympatie na Mentzena i - co za tym idzie - na partię, z której kandyduje (choć tu akurat nie jest to tak oczywiste). Czy to oznacza, iż dojdzie do mariażu elektoratów obu partii i samych sił politycznych? Czy to zjawisko trwałe czy też reakcja na nową twarz w polityce, którą jest Mentzen? Czy może zmęczenie duopolem Platforma Obywatelska - Prawo i Sprawiedliwość, który panuje od dziesięcioleci na scenie politycznej? Czy Białystok - bardzi

Idź do oryginalnego materiału