Łukasz Gibała: Po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto

2 godzin temu

„Tu jest Kraków, nie Warszawa”, „Kraków dla mieszkańców” – takie hasła skandowano w sztabie Łukasza Gibały tuż po ogłoszeniu sondażowych wyników drugiej tury wyborów prezydenta Krakowa. Zgodnie z przewidywaniami Łukasz Gibała z wyraźną przewaga pokonał Monikę Piątkowską. – 11 października 2026 roku to dzień, w którym Krakowianie po 24 latach odzyskali swoje miasto – stwierdził nowy prezydent Krakowa Łuksza Gibała.

– Musimy jeszcze poczekać na oficjalne dane, które będą spływać z Państwowej Komisji Wyborczej, ale coraz więcej wskazuje, iż 11 października 2026 roku to jest ten dzień, który zostanie zapamiętany jako ten, kiedy po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto – mówił Łukasz Gibała.

Podziękował wszystkim, którzy oddali na niego głos – za okazane zaufanie. Dziękował wszystkim, którzy wspierali go w trakcie kampanii wyborczej. Specjalne podziękowania skierował do swojej partnerki Adrianny – Za to przez cały czas mnie wspierała, za to, iż cały czas przy mnie stała. Wiem, ile Cię to kosztowało – podkreślił Łukasz Gibała wręczając swojej partnerce bukiet kwiatów.

Łukasz Gibała podziękował również wyborcom, którzy głosowali na jego kontrkandydatkę Monikę Piątkowską. – Wybory właśnie się kończyły. Odłóżmy na bok wszelkie spory. Pokażmy przed całą Polską, iż ważniejsze od tego, co na różni jest to, co nas łączy i iż wspólnie potrafimy pracować na rzecz dobra naszego miasta – apelował.

Zwycięzca drugiej tury wyborów prezydenta Krakowa zaznaczył, iż najbliższe dwa lata będą bardzo trudne. – Mamy fatalna sytuacje budżetową w Krakowie. Jest wiele rzeczy, które trzeba naprawić. Jest wiele rzeczy, które trzeba zmienić, posprzątać, żeby znowu w Krakowie było normalnie – mówił Łukasz Gibała. – Ale wierzę, iż wspólnie, razem z wami wszystkimi damy radę! – przekonywał.

Idź do oryginalnego materiału