Czasem wystarczy jeden riff, jedno wejście na scenę i jedna, charakterystyczna sylwetka, by publiczność wiedziała, iż czeka ją coś ABSOLUTNIE wyjątkowego.
Na Pyrkonie pojawi się zespół, który od lat udowadnia, iż granica między spektaklem a koncertem adekwatnie nie istnieje. Przed Wami potworna estetyka, dopracowane kostiumy i energia, która zawojuje festiwalem, a to wszystko pod hasłem Hard Rock Hallelujah – Zróbcie hałas, bo na Pyrkonie pojawi się LORDI!
O zespole słów kilka
Cofnijmy się do 1992 roku, kiedy LORDI zostało oficjalnie założone przez frontmana Mr. Lordi – wokalistę, autora tekstów, artystę wizualnego i twórcę kultowych kostiumów potworów. Zespół pochodzi z Rovaniemi w północnej fińskiej Laponii, a surowy krajobraz i mistyczna aura tego regionu idealnie współgrają z estetyką grupy. Mówi się nawet, iż Mr. Lordi jest – zaraz po Świętym Mikołaju – drugim najbardziej znanym mieszkańcem tej części koła podbiegunowego.
- YouTube

Choć od początku lat dziewięćdziesiątych minęło już sporo czasu, prawdziwy wiek fińskich potworów i to, jak długo sieją spustoszenie, pozostaje ich ściśle strzeżonym sekretem. Możemy Wam jednak opowiedzieć, kim są członkowie zespołu i jakie role pełnią na scenie.
- Mr. Lordi – Znany ludziom z wielu ról, jakie pełnił w przeszłości, ale jego prawdziwa tożsamość pozostaje tajemnicą. Jest potomkiem demonów z IX wieku oraz północnych trolli. W zespole zajmuje rolę wokalisty.
- Kone – Gitarzysta zespołu. Postać tak tajemnicza, iż choćby na oficjalnej stronie zespołu kilka o nim wspomniano…
- Mana – mniej znana legenda z północno-skandynawskiego folkloru. Pasterz zmarłych, działający na granicy między światem żywych i umarłych. Niektóre stare sanskryty twierdzą, iż w rzeczywistości był kiedyś człowiekiem i w XI wieku pracował jako wędrowny pastor w Skandynawii. Aktualnie zasiada za perkusją.
- Hella – choć jej prawdziwa ludzka tożsamość i pochodzenie pozostają nieznane, wiemy, iż jest jedną z ofiar okrutnych eksperymentów szalonego naukowca. Hella była więziona przez miesiące, aż w końcu została brutalnie odtworzona w formie plastiku i gumy jako „żywa lalka”. Nie ujmuje jej to jednak umiejętności grania na keyboardzie.
- Hiisi – reptiliański troll z Arktyki. Gotowy, by wślizgnąć się w Wasze ucho swoimi basowymi dźwiękami i wywołać prawdziwy muzyczny chaos.
Pewnego dnia podczas 51. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji…
Nikomu w Europie tego konkursu raczej nie trzeba przedstawiać, jednak dla spójności wpisu przedstawmy fakty:
Eurowizja, czyli Konkurs Piosenki Eurowizji, to coroczny międzynarodowy konkurs muzyczny organizowany przez Europejską Unię Nadawców (EBU). Bierze w nim udział ponad 40 państw, które prezentują własne utwory – zwykle w formie jednego występu scenicznego reprezentanta danego kraju. Konkurs słynie z widowiskowych aranżacji, różnorodności stylów muzycznych i spektakularnych strojów. Punkty przyznawane są zarówno przez profesjonalne jury, jak i publiczność z poszczególnych krajów.
Koniec faktów. Zatem co się wydarzyło 20 lat temu na jednej z edycji tego konkursu? W 2006 roku, podczas 51. Konkursu Piosenki Eurowizji w Atenach, nikt nie spodziewał się, iż na scenie pojawią się fińskie potwory w pełnej krasie. Z utworem „Hard Rock Halleluyah” LORDI wstrząsnęli Europą, wygrywając konkurs. Nie tylko pobili wynikiem wszystkie dotychczasowe rekordy punktowe, ale także udowodnili, iż rock i heavy metal mogą zaistnieć w mainstreamowej Europie – i to w sposób, którego nikt wcześniej nie słyszał, a tym bardziej nie widział.
Tydzień po powrocie z Aten, zespół powitało w Helsinkach około 90 000 osób – historyczny moment dla stosunkowo niewielkiej fińskiej sceny popkultury. Ówczesna prezydent Finlandii, Tarja Halonen, wręczyła LORDI przerośnięty, brązowy klucz jako symbol uznania dla ich wkładu w promocję fińskiej muzyki za granicą. Powitanie zespołu trafiło choćby do Księgi Rekordów Guinnessa jako największe masowe karaoke na świecie. Triumf pozostawił także trwały ślad w rodzinnym mieście Rovaniemi: główny plac został przemianowany na Lordi Square (Lordin aukio) na cześć zespołu – widoczny symbol ich sukcesu do dziś.
Międzynarodowa ikona
Od tego momentu zespół LORDI stał się nie tylko ikoną fińskiej sceny muzycznej, ale też żywą legendą międzynarodowej popkultury. Regularnie pojawiają się na jubileuszach Eurowizji, specjalnych wydarzeniach i w roli ogłaszających punkty dla Finlandii, a ich obecność zawsze budzi ogromne emocje.
Fińskie potwory wielokrotnie wywoływały sensację w telewizji – pojawiając się np. w niemieckich programach rozrywkowych czy zaskakując fanów w najbardziej nieoczekiwanych momentach.

Głos tych, którzy przemówić nie mogą
W sercu każdego rockmana powinno się znaleźć specjalne miejsce dla czworonożnych przyjaciół – i tak też jest w przypadku członków LORDI. Oni idą o krok dalej – zespół od lat angażuje się w ważne inicjatywy, które mają na celu poprawę warunków życia żywych istot. Wsparli m.in. kampanię PETA przeciwko testom na zwierzętach.
Dodatkowo, w 2024 roku, magazyn Vogue Scandinavia zaprosił zespół do wzięcia udziału w sesji okładkowej, w której LORDI zaprezentowali wegańskie torby luksusowych marek, łącząc w jednym obrazie swoje monstrualne oblicza z nowoczesną modową elegancją.
Posłuchaj zespołu już teraz
Inspiracje muzyczne Mr. Lordi sięgają głęboko w gatunek horroru – zarówno w tekstach, jak i w twórczości wizualnej zespołu. Utwory takie jak „Happy New Fear”, „Night Of The Loving Dead” czy „Scare Force One” pełne są zabawnych gier słów i odniesień do mrocznej, potwornej mitologii.
Te misternie wykonane kostiumy, które noszą członkowie zespołu, są również jego dziełem. choćby buty zostały przez niego zaprojektowane tak, by dodać każdemu z muzyków aż 30 centymetrów wzrostu, nadając im monumentalną, prawdziwie potworną sylwetkę.
A jeżeli nie możecie się doczekać, by poczuć ich sceniczną moc na własnej skórze – niżej znajdziecie ich najnowszy album na Spotify.
Dwadzieścia lat po historycznym zwycięstwie w Eurowizji, LORDI są symbolem odwagi, oryginalności i dowodem, iż heavy metal może zapisać się w mainstreamie – z humorem, charakterem i zdrową dawką potwornej charyzmy.
Teraz nadszedł czas, by należycie uczcić ich wyjątkową rocznicę sukcesu, właśnie na Pyrkonie.
Jeszcze raz – Hard Rock Hallelujah & Peace Out









