Łódź: Autobus MPK utknął na przejeździe kolejowym

53 minut temu

Kierowca MPK w Łodzi, prowadząc autobus wypełniony pasażerami, utknął na przejeździe kolejowym pod opuszczającym się szlabanem. Film z tego zdarzenia opublikowały PKP Polskie Linie Kolejowe. MPK poinformowało o powołaniu komisji do wyjaśnienia tej sprawy. Postępowanie prowadzi też policja.

O miejskim autobusie, który utknął w czwartek po południu na przejeździe kolejowym przy ul. Edwarda w Łodzi poinformowały Polskie Linie Kolejowe. Film z kamer monitoringu na przejeździe PLK opublikowały w swoich profilach na portalach społecznościowych.

„To kolejna już w tym tygodniu sytuacja, kiedy zawodowy kierowca ignoruje przepisy ruchu drogowego. Na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Edwarda kierowca miejskiego autobusu wjechał na przejazd po włączeniu czerwonego światła na sygnalizatorze. Kierowca zatrzymał się w strefie zagrożenia, a na dach autobusu opuściły się rogatki! To sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, szczególnie z udziałem zawodowego kierowcy przewożącego pasażerów. W wyniku takiego zachowania kierowcy doszło do paniki wśród pasażerów, którzy zaczęli uciekać z autobusu” – napisały PLK w komunikacie.

Dodały, iż w tym przypadku „kierowca miał możliwość wycofania autobusu, a – co widać na nagraniu z monitoringu – kierowca samochodu znajdującego się za autobusem pozostawił wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru. Zamiast tego autobus pozostał pod rogatkami, a pasażerowie zostali wypuszczeni w bezpośrednim sąsiedztwie torów”.

Młodszy aspirant Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi powiedział, iż o zdarzeniu na przejeździe policjanci z Łodzi dowiedzieli się w piątek, bo w czwartek, kiedy doszło do niebezpiecznej sytuacji nie było żadnego zgłoszenia.

– Kiedy film z monitoringu dotarł do nas, został przekazany policjantom z Wydziału wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze z tego wydziału prowadzą czynności wyjaśniające, dotyczące tego zdarzenia – powiedział Piliński.

Dodał, iż za wjazd na przejazd kolejowy przy włączonym czerwonym świetle grozi 2 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych, a jeżeli policjanci zakwalifikują wykroczenie kierowcy jako zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, sprawa może trafić do sądu i to on rozstrzygnie o odpowiedzialności karnej kierowcy.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału