Lodołamacze wypłynęły na Wisłę. Kontrolują rzekę od Płocka do Włocławka

2 godzin temu

Na Zbiornik Włocławski w rejs kontrolny wypłynęły dwa lodołamacze – Orkan i Lew. Jednostki, kierując się w górę Wisły, sprawdzają stan pokrywy lodowej. Osiąga ona tam od 32 do 38 cm grubości, jak poinformowały Wody Polskie. Zbiornik Włocławski, który w środkowym biegu Wisły rozciąga się od Włocławka do okolic Płocka, jest największym sztucznym akwenem w Polsce. Zalew ma 58 km długości i od 1,2 do 2 km szerokości. Powstał pod koniec lat 60. w związku z budową włocławskiej tamy i elektrowni.

Trwa rejs kontrolny lodołamaczy Orkan i Lew na Zbiorniku Włocławek od 675 do 666 kilometra. Załogi sprawdzają stan pokrywy lodowej, która w tym rejonie osiąga 32-38 cm grubości” – poinformowano w komunikacie.

Każdego roku na okres zimowy do ochrony Zbiornika Włocławskiego i stopnia wodnego we Włocławku w ramach tzw. dyżuru lodowego wyznaczane są lodołamacze, które np. rozbijają tworzące się na rzece zatory lodowe, umożliwiając swobodny przepływ wody i zapobiegając jej piętrzeniu, co stanowi zagrożenie powodziowe. W listopadzie 2025 roku Wody Polskie – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Warszawie podały, iż w obecnym sezonie zimowym z początkiem grudnia w bazie przy tamie we Włocławku stacjonować będzie osiem lodołamaczy, w tym sześć jednostek podstawowych – Orkan, Sokół, Lew, Gepard, Bawół i Niedźwiedź oraz dwie jednostki rezerwowe – Jaguar i Mors. Lodołamacze mają pozostawać tam w gotowości do końca marca tego roku.

Idź do oryginalnego materiału