Lewica w Kazimierzu Dolnym: Mówimy „stop” wyzyskiwaniu ludzi

4 godzin temu
Zdjęcie: Lewica w Kazimierzu Dolnym: Mówimy „stop” wyzyskiwaniu ludzi


„Lewica dowozi” – pod takim hasłem w Kazimierzu Dolnym odbyło się spotkanie w ramach Letniej Trasy polityków Lewicy. Była to okazja między innymi do rozmów z mieszkańcami miasta, a także do podsumowań.

– Udało nam się bardzo wiele w ramach koalicji, której jesteśmy częścią – mówiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – 25 tysięcy nowych budowanych mieszkań rocznie to największy program mieszkaniowy III Rzeczpospolitej – program realizowany i nadzorowany przez Tomasza Lewandowskiego, (wice)ministra (ds.) mieszkalnictwa, właśnie z Lewicy. Koniec ery umów śmieciowych – to zadanie, którego podjęło się ministerstwo, jakim mam zaszczyt kierować. Wprowadziliśmy reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Mówimy „stop” wyzyskiwaniu ludzi, okradaniu ich z prawa do urlopu i poczucia bezpieczeństwa.

Wprowadzenie górnych limitów zarobków lekarzy, ewidencja ich czasu pracy czy stanowcze „nie” pomysłom podwyższania wieku emerytalnego – to kolejne postulaty Lewicy.

– W tej ostatniej kwestii nie ma naszej zgody na uzależnienie wieku emerytalnego od liczby posiadanych dzieci, a takie pomysły się pojawiają – mówiła minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – Tak długo, jak długo Lewica będzie w rządzie, tak długo jak będzie odpowiedzialna za ten obszar, nie będzie podwyższania wieku emerytalnego ani dla kobiet, ani dla mężczyzn, ani dla ojców, ani dla matek, ani dla osób bezdzietnych. Możemy o wieku emerytalnym rozmawiać, ale tylko w celu zrównania go w dół, do 60 lat.

W przyszły weekend politycy Lewicy zapowiadają spotkania z mieszkańcami Bielawy, Polanicy-Zdrój czy Świdnicy na Dolnym Śląsku.

MaTo / opr. ToMa

Fot. Tomasz Maczulski

Idź do oryginalnego materiału