Jak podaje "The New York Times", ukraińska 33. Samodzielna Brygada Zmechanizowana w obwodzie charkowskim coraz rzadziej wysyła czołgi do walki. Ciężkie maszyny stoją zamaskowane w lesie, a na współczesnym polu bitwy dominują tanie drony, które potrafią razić pojazdy opancerzone w najbardziej wrażliwe miejsca.