Leon XIV a prawdziwe nauczanie Kościoła o karze śmierci

4 godzin temu

Leon XIV a prawdziwe nauczanie Kościoła o karze śmierci

„Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej”[1] – obwieścił niedawno Leon XIV, reagując na planowaną w Stanach Zjednoczonych egzekucję zbrodniarza Nidala Hasana. Wypowiedź papieża, stojąca w rażącej sprzeczności z tradycyjną nauką Kościoła, wywołała ogromne zgorszenie wśród wielu katolików. Tym większe, iż równolegle na Andorze – gdzie przedstawiciel Kościoła jest panującym współksięciem – posoborowy Rzym miał zgodzić się na częściową depenalizację mordowania dzieci nienarodzonych[2].

W świetle powyższego, w niniejszym artykule krótko przyjrzymy się oficjalnemu stanowisku „Kościoła soborowego” w sprawie kary głównej. Zestawimy argumenty podnoszone w niektórych dokumentach modernistycznego Rzymu z tym, co w tej materii wykłada wieczny Rzym w prawdziwie katolickim nauczaniu. Podobnie jak w przypadku wielu innych kwestii, po II Soborze Watykańskim także i to zagadnienie dotknęła drastyczna – choć przeprowadzana stopniowo – „rewizja” doktrynalna.

W teologii – zarys zagadnienia

Zagadnienie kary głównej w doktrynie katolickiej nie nastręcza jakichkolwiek trudności, jako iż Magisterium Kościoła tradycyjnie aprobowało tę instytucję jako usankcjonowany środek wymiaru sprawiedliwości. Jednak w odległej starożytności chrześcijańskiej, zanim ta kwestia doczekała się rozstrzygnięcia ze strony Urzędu Nauczycielskiego, jedynym punktem odniesienia pozostawały opinie teologów. O ile część autorów wczesnochrześcijańskich (m.in. Laktancjusz[3]) kategorycznie odrzucała karę główną, o tyle pogląd ten miał już wówczas mocnych oponentów, wśród których wyróżniał się Klemens Aleksandryjski[4]. Co jednak istotne, w debacie nad karą śmierci definitywnie zwyciężyli jej zwolennicy, na skutek czego głosy przeciwne stosunkowo gwałtownie ustąpiły. Ostatecznie wśród teologów katolickich zapanowała powszechna zgoda, iż władzy świeckiej przysługuje prawo do stosowania poena capitalis dane od samego Pana Boga.

Stanowisko, które wyklarowało się z dyskusji wczesnochrześcijańskich, oddają słowa św. Augustyna w jego opus magnum – „Państwie Bożym”. Jak stwierdził Doktor Łaski, „ta sama Boska powaga, co zakazuje zabijania człowieka, poczyniła pewne wyjątki”. Wśród tychże Ojciec Kościoła wymienił, m.in. działania tych „co urząd publiczny sprawując, stosownie do obowiązującego prawa, a więc z nakazu sprawiedliwości śmiercią zbrodniarzy pokarali”[5]. Ostatecznie to stanowisko zostało przyjęte jako własne przez oficjalne Magisterium Kościoła. Negowanie prawa władzy świeckiej do karania śmiercią stało się domeną sekt heretyckich, potępianych m.in. z tego właśnie powodu przez Kościół katolicki. O tym jednak wspomnimy w innej części niniejszego artykułu.

Wśród teologów najlepiej katolickie stanowisko w odniesieniu do kary śmierci oddaje nauczanie największego z nich, czyli św. Tomasza z Akwinu. Doktor Powszechny aprobował ją niejednokrotnie, pisząc m.in. iż „gdy jakiś człowiek jest niebezpieczny dla wspólnoty i może ją zepsuć wskutek pewnego grzechu, wówczas jest rzeczą chwalebną i zbawienną zabić go dla dobra wspólnego”[6] (ST II-II, q. 64, a. 2). Wskazywał, iż kara śmierci służy nie tylko społeczeństwu, ale poniekąd stanowi także akt miłosierdzia dla zbrodniarza, gdyż „jest ekspiacją za winy, jeżeli się nawróci, a kładzie kres winie, jeżeli się nie nawróci, ponieważ odbiera się mu możność dalszego dokonywania występków”[7] (ST II-II, q. 25 a. 6). Akwinata odpowiedział także na argument tych, którzy podnoszą, „że człowiek póki jest na świecie, może się poprawić”, uznając iż jest on „bez znaczenia”. Jak bowiem stwierdził, zbrodniarze skazani na śmierć mogą „w chwili śmierci przez pokutę zwrócić się do Boga. o ile zaś do tego stopnia są zatwardziali, iż choćby w chwili śmierci serce ich nie odstępuje od zła, można z dostatecznem prawdopodobieństwem przypuszczać, iż nigdy nie porzucą swojej złości”[8] (ScG III, c. 146). Święty Tomasz aprobował również karanie śmiercią heretyków, twierdząc iż „popełniają oni grzech, którym zasłużyli sobie nie tylko na to, by zostali karą klątwy wyłączeni z Kościoła, ale także usunięci ze świata karą śmierci. O wiele bowiem cięższą zbrodnią jest psuć wiarę, która daje życie dla duszy, niż fałszować pieniądze, które służą życiu doczesnemu”[9] (ST II-II, q. 11, a. 3).

Idąc drogą wytyczoną przez Akwinatę, przez kolejne wieki teologia katolicka solidnie rozbudowała argumentację za karą śmierci, wychodząc znacznie ponad popularne twierdzenia o samoobronie społeczeństwa. Esencję powyższego odnajdziemy w nauczaniu XX-wiecznego tomisty o. Jacka Woronieckiego OP (1878-1949). Wskazywał on, iż życie – będąc najwyższym dobrem doczesnym – powinno być chronione karą odpowiadającą mu w tej skali, czyli właśnie karą śmierci[10]. Aby dojść do tego oczywistego wniosku nie trzeba posługiwać się zaawansowaną teologią. Wystarczy rozpoznać światłem rozumu podstawy prawa naturalnego. Woroniecki uczył również, iż poena capitalis nie jest sprzeczna z piątym przykazaniem, gdyż „zakazuje ono zabijania powagą własną i załatwiania tą drogą porachunków osobistych, nie odnosi się zaś do prawa, jakie posiada społeczeństwo – karania cięższych przestępstw śmiercią”[11].

W sposób charakterystyczny dla etyki katolickiej o. Jacek Woroniecki OP kładł silny nacisk na pokutny wymiar kary śmierci. Jako przykład kogoś, kto „dał nam wzór, jak z kary śmierci można wyciągnąć największą korzyść dla duszy” wskazywał św. Dyzmę, czyli jednego z łotrów na Golgocie[12]. Pisał, iż „ogromna większość przestępców pod wpływem tego wstrząsu, jakim jest wyrok śmierci, poddaje się łasce nawrócenia”. Jak stwierdzał, pisząc o potencjalnym zdeprawowanym zbrodniarzu, który zostałby skazany na karę główną, „śmierć przyjęta w tych warunkach jako odkupienie grzechów daje mu taką nadzieję zbawienia, jakiej nie miałby spędzając resztę życia w więzieniu”. Dodawał, iż „człowiek skazany na długoletnie zamknięcie albo w samotności, albo w towarzystwie ludzi często głęboko zdeprawowanych, zbyt narażony jest na to, iż nie wytrwa w nastroju pokuty, jaki wywołała w nim groza śmierci” [13].

W apologetyce katolickiej pogląd, iż kara śmierci powinna zostać zniesiona, był uważany za przejaw myślenia naturalistycznego, zgodnie z którym życie doczesne jest najwyższą wartością. Uważano, iż jest charakterystyczny dla kręgów liberalnych, bazujących na zdeprawowanej filozofii oświecenia. Stąd wspomniany o. Jacek Woroniecki OP, odnosząc się do zbawiennego wpływu tej sankcji na duszę skazańca, pisał, iż „w krajach, które zatraciły ducha chrześcijańskiego, powyższe względy nic nie znaczą”, w związku z czym „budzą się w nich tendencje do zniesienia kary śmierci”. Z kolei „tam, gdzie myśl o życiu nadprzyrodzonym jest w społeczeństwie żywa, kara śmierci spełnia też całkowicie swe zadanie zadośćuczynienia Bogu”[14].

Nauczanie Kościoła

Jak wspomniano na wstępie, Magisterium Kościoła – od kiedy tylko zabrało w tej sprawie głos – zawsze aprobowało instytucję kary śmierci, surowo potępiając poglądy negujące prawo władzy świeckiej do jej wymierzania.

Wydaje się, iż pierwszym papieżem, który rozstrzygał tę kwestię na poziomie doktrynalnym, był Innocenty I (pont. 401-417). W liście do biskupa Eksuperiusza z Tuluzy z 405 roku wyraża swoje poparcie dla stosowania sankcji głównej, powołując się na prawo miecza wskazane w Liście do Rzymian. Następnie jego nauczanie potwierdzali św. Leon I Wielki (pont. 440-461), św. Grzegorz I (pont. 590–604) oraz św. Grzegorz II (pont. 715-731)[15].

Jako przeciwnik stosowania kary śmierci bywa niekiedy przedstawiany papież Mikołaj I (pont. 858-867). Tę narrację zastosował, m.in. papież Franciszek (pont. 2013-2025) w encyklice Fratelli Tutti (2020 r.), a w tej chwili przewija się ona przez media społecznościowe posoborowych apologetów. Takie przedstawianie sprawy jest jednak niezgodne z prawdą historyczną. O ile Mikołaj I rzeczywiście mógł przejawiać osobistą niechęć do tej kary lub traktować ją jako ostateczność, to – jak wskazuje ks. John A. Hardon S.J.[16] – nie negował w sposób absolutny prawa państwa do jej stosowania[17]. Obrazuje to m.in. odpowiedź tego papieża na pytania Bułgarów (866 r.), gdzie Mikołaj I stwierdza, iż wyroki śmierci nie powinny być wykonywane w święta nakazane, jako iż wówczas „należy powstrzymać się od świeckich czynności urzędowych, a zwłaszcza od zabijania”[18] (tłum. własne). Jak wskazuje inny badacz, ks. Tadeusz Ślipko S.J., w liście do biskupów zgromadzonych na synodzie w Moguncji Mikołaj I wskazał, iż o ile władzy państwowej przysługuje ius gladii, to nie jest ono przypisane Kościołowi, który „miecza nie posiada innego jak tylko duchownego”[19]. Zarazem powyższe nie wyklucza współdziałania rządu świeckiego z władzą duchowną w obronie wiary oraz chrześcijańskiej jedności społeczeństwa.

Jak wspomniano wcześniej, twierdzenia bliźniaczo podobne do tez współczesnego Rzymu, uznającego karę śmierci za „niedopuszczalną, ponieważ godzi w godność osoby ludzkiej”, prezentowało w toku historii wiele nurtów heretyckich. Wśród nich byli, m.in. waldensi, którym papież Innocenty III (pont. 1198 – 1216) przedłożył stosowne wyznanie wiary, nakazujące wyrzeczenie się, m.in. tego poglądu. Oznacza to, iż zaakceptowanie prawa władzy świeckiej do karania ciężkich przestępstw śmiercią było warunkiem powrotu tych odstępców do Kościoła. We wspomnianym wyznaniu wiary czytamy:

„W odniesieniu do władzy świeckiej stwierdzamy, iż bez popełnienia grzechu ciężkiego może ona wydawać wyroki śmierci pod warunkiem, iż kara jest wymierzana nie z nienawiści, ale z poczucia sprawiedliwości, nie lekkomyślnie, ale z rozwagą”[20] (tłum. własne, za: Denz. 425)

Zaznaczmy, iż w liście do arcybiskupa Tarragony papież Innocenty III podkreślił, iż poglądy napiętnowane w tym wyznaniu wiary (takie, jak m.in. negowanie prawa władzy świeckiej do karania śmiercią) to najbardziej rozpowszechnione błędy wielu nurtów heretyckich jego czasów[21]. Oprócz waldensów, wśród sekt heretyckich nauczających (zarówno wówczas, jak i w później), iż karanie śmiercią jest niedopuszczalne, znajdziemy także m.in. katarów oraz braci polskich[22].

U początków swojej działalności (co później się zmieni) przeciwnikiem karania śmiercią za herezję był arcyheretyk Marcin Luter[23]. Pogląd, iż skazywanie na śmierć (w tym przypadku – za herezję) jest sprzeczne z wolą Ducha Świętego zostało potępione pod numerem 33 w bulli papieża Leona X (pont. 1513-1521) – Exsurge Domine, skierowanej przeciw błędom Lutra (Denz. 773)[24]. Prawo władzy świeckiej do karania ciężkich przestępstw śmiercią potwierdził również Katechizm Rzymski, promulgowany przez św. Piusa V (pont. 1566-1572) po Soborze Trydenckim. Udziela on odpowiedzi na pytanie „Komu i kogo godzi się zabijać?”. Jak czytamy, gdy rządzący sprawiedliwie karzą śmiercią „nie tylko dla takiego zabijania winy żadnej nie mają, ale też Przykazaniu temu Boskiemu są bardzo posłuszni, które zakazuje zabijać”, jako iż „gdy ten jest koniec Przykazania tego, aby zdrowie i żywot ludzki był opatrzony, więc się ku temu ściągają one karania przełożonych, którzy porządnie karzą złości, aby żywot ludzki był bezpieczny, gdyby śmiałość i krzywda przez karanie powściągnione były”[25].

Następnie, w czasach nam bliższych, prawowitość karania przestępców śmiercią ponownie potwierdził Leon XIII (pont. 1878-1903) w liście apostolskim Pastoralis offici (1891 r.). We wspomnianym dokumencie stwierdził, iż prawo do pozbawiania życia – za wyjątkiem obrony koniecznej – zagwarantowane jest z mocy prawa Bożego wyłącznie władzy państwowej w ramach „sprawy publicznej”[26]. Podobnie twierdzi Katechizm katolicki św. Piusa X (pont. 1903-1914), nauczając iż „w pewnych przypadkach godzi się zabijać”, wśród tychże przypadków wymieniając „wyrok śmierci na zbrodniarzu, który został skazany wyrokiem najwyższej władzy”[27]. Analogicznie głosi Pius XI (pont. 1922-1939) w encyklice Casti connubii (1930 r.), gdzie broniąc życia dzieci nienarodzonych przypomina, iż „prawo miecza (…) obejmuje jedynie winnych”[28].

Wielokrotnie w sposób pozytywny o karze śmierci wypowiadał się także Pius XII (pont. 1939-1958), ostatni ortodoksyjnie katolicki papież sprzed rewolucji II Soboru Watykańskiego. W przemówieniu do rzymskich proboszczów i kaznodziejów (1944 r.) wskazał na nienaruszalność życia ludzkiego „za wyjątkiem”, m.in. „kary śmierci wymierzanej przez władzę publiczną za wyraźnie sprecyzowane i dowiedzione zbrodnie najwyższej wagi”[29]. Z kolei w alokucji do stowarzyszenia San Luca (1944 r.) wskazał, iż życie człowieka jest nienaruszalne dopóki „nie jest winny”. Spuentował to stwierdzenie w następujący sposób: „Jedynym Panem życia człowieka, który nie jest winny przestępstwa zagrożonego karą śmierci, jest Bóg!”[30]. Zwracając się do włoskich prawników (1954 r.) Pius XII podkreślał zarazem, iż z uwagi na ich nieodwracalność, wyroków śmierci nie powinno się wydawać, jeżeli pozostają „istotne i poważne wątpliwości” co do winy oskarżonego[31].

W kontekście omawianego tematu najbardziej wartościowe wydają się słowa Piusa XII wypowiedziane do uczestników Międzynarodowego Kongresu Histopatologii Układu Nerwowego (1952 r.):

„Nawet w przypadku wykonania kary śmierci państwo nie rozporządza prawem jednostki do życia. W takim przypadku władza publiczna jest uprawniona do pozbawienia skazanego dobra, jakim jest życie, w ramach odpłaty za popełnioną zbrodnię, ponieważ poprzez swoje przestępstwo sam pozbawił się on już prawa do życia”[32]

Posoborowy Katechizm

Po II Soborze Watykańskim trudno jest odnaleźć taką sferę życia Kościoła, która w ten lub inny sposób nie zostałaby dotknięta przez drastyczne modyfikacje. Dotyczy to również zagadnienia kary śmierci, choć zmiany w tym aspekcie przebiegały stopniowo. Wpierw papież Paweł VI (pont. 1963-1978) wykreślił ją w 1969 roku z prawodawstwa Państwa Watykańskiego[33]. Następnie Jan Paweł II (pont. 1978-2005) potępił ją (przynajmniej co do zasady) w Evangelium Vitae (1995 r.), wprost zabraniając stosowania kary głównej poza przypadkami absolutnej konieczności, które „są bardzo rzadkie, a być może nie zdarzają się już wcale”[34]. Zignorował w ten sposób całą bogatą tradycję katolickiego nauczania odnoszącego się do poprawczego charakteru kary śmierci, o której już pisaliśmy w niniejszym artykule. Stanowisko poprzednika podtrzymał papież Benedykt XVI (pont. 2005-2013), nazywając karę śmierci „obrazą godności człowieka”[35]. Począwszy od pontyfikatu Jana Pawła II, Stolica Apostolska aktywnie angażuje swój polityczny autorytet na rzecz zniesienia kary śmierci na całym świecie, m.in. na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych[36].

Przypieczętowanie rewolucji doktrynalnej w tym zakresie miało miejsce w okresie panowania Franciszka. W 2018 roku ów papież zdecydował o wprowadzeniu do Katechizmu Kościoła Katolickiego zapisu stwierdzającego, iż „Kościół w świetle Ewangelii naucza, iż «kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby», i z determinacją angażuje się na rzecz jej zniesienia na całym świecie” (KKK 2267). Katechizm przedstawia w formie argumentów za powyższym następujące tezy – pierwsza: „coraz bardziej umacnia się świadomość, iż osoba nie traci swej godności choćby po popełnieniu najcięższych przestępstw”, druga: „rozpowszechniło się nowe rozumienie sensu sankcji karnych stosowanych przez państwo” i trzecia: „zostały wprowadzone skuteczniejsze systemy ograniczania wolności, które gwarantują należytą obronę obywateli, a jednocześnie w sposób definitywny nie odbierają skazańcowi możliwości odkupienia win”.

Odnieśmy się kolejno do każdego z tych stwierdzeń, mających stanowić uzasadnienie dla drastycznego zerwania z wielowiekowym nauczaniem katolickim. Pierwsze z nich, sugerujące iż współczesna ludzkość jest w jakiś sposób bardziej dojrzała, przez co lepiej rozumie zagadnienie ludzkiej godności, budzi silne skojarzenia z potępioną przez Leona XIII postawą amerykanistów. W Testem Benevolentiae (1899 r.) wspomniany papież scharakteryzował herezję amerykanizmu jako obejmującą przekonanie, iż ludzkość doszła „do pełnej już dojrzałości”, stąd Kościół musi „stać się wyrozumiałym dla aspiracji i poglądów współczesnych ludów”[37]. Mowa oczywiście o poglądach liberalnych, do których to zalicza się postulat zniesienia kary głównej, obecny wśród naturalistów już od XVIII wieku. Przypomnijmy, iż wówczas to praca Cezarego Beccaria pt. „O przestępstwach i karach”, postulująca zniesienie kary śmierci, trafiła na Indeks ksiąg zakazanych[38]. Warto zaznaczyć, iż owa sztandarowa teza „liberalnych katolików”, jakoby we współczesnych czasach lepiej rozumiało się ludzką godność niż w przeszłości, została potępiona przez św. Piusa X w liście Notre charge apostolique (1910 r.)[39]. Przewija się ona nieustannie w dokumentach „Kościoła soborowego” w kontekście różnych zagadnień, począwszy od deklaracji Dignitatis humanae (1965 r.), a skończywszy na omawianym zapisie katechizmowym.

Następnie mamy stwierdzenie, iż „rozpowszechniło się nowe rozumienie sensu sankcji karnych stosowanych przez państwo”. Nie jest bezpośrednio jasne, co autorzy Katechizmu rozumieją przez „nowe rozumienie sensu sankcji karnych”. Być może odnosi się to do bezpośrednio poprzedzającego KKK 2267 punktu Katechizmu, tj. KKK 2266, gdzie mowa o celach kary. Wymienia się w nim następujące założenia sankcji karnych: „naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie”, zadośćuczynienie („gdy kara jest dobrowolnie przyjęta przez winowajcę”), ochrona porządku publicznego i bezpieczeństwa oraz „wartość leczniczą”, czyli poprawę winowajcy.

Jak nietrudno zauważyć, Katechizm nie wymienia – przynajmniej bezpośrednio – funkcji odwetowej kary. Chcąc nieco na siłę okazać życzliwość autorom tego zapisu, można byłoby założyć, iż mieści się ona w „naprawieniu nieporządku wywołanego przez wykroczenie”. Niestety, sam Katechizm daje poważne podstawy, aby tę interpretację odrzucić, pisząc w KKK 2267 o „nowym rozumieniu sankcji karnych”, które jest w tej chwili „rozpowszechnione”. Elementem tegoż „rozpowszechnionego, nowego rozumienia” sankcji w świecie prawniczym jest niewątpliwie odejście od funkcji odwetowej kary.

Powyższe zauważa Pius XII w przemówieniu do Włoskiego Stowarzyszenia Prawników Katolickich (1955 r.), uznając iż takie podejście obejmuje już „wielu prawników świeckich, a być może choćby większość”. Niemniej, o ile posoborowy Katechizm najwyraźniej aprobuje tę zmianę, uzasadniając poprzez nią rewizję podejścia Kościoła do kary śmierci, Pius XII ją jednoznacznie potępia. Jak stwierdza, istnienie kar o funkcji odwetowej jest zgodne „z tym, czego źródła Objawienia oraz tradycyjna nauka Kościoła uczą o władzy przymuszającej, przysługującej prawowitej władzy ludzkiej”. Dodaje, iż kontrargument o „historycznych okolicznościach i kulturze danej epoki” jest w tym kontekście niewłaściwy[40].

Ostatni z argumentów, który wydaje się najbardziej absurdalny, dotyczy tego, iż „zostały wprowadzone skuteczniejsze systemy ograniczania wolności, które gwarantują należytą obronę obywateli, a jednocześnie w sposób definitywny nie odbierają skazańcowi możliwości odkupienia win”. Gdyby owa racja zasługiwała na uwzględnienie, oznaczałoby to, iż stanowisko Kościoła odnośnie kary śmierci powinno ulec rewizji co najmniej już w XIX wieku, wraz z powstaniem względnie nowoczesnego więziennictwa. Z pewnością błądziłby Pius XII, który jednoznacznie aprobował karę śmierci jeszcze w latach 50 XX wieku. Od tego czasu nie doszło przecież do żadnej przełomowej zmiany, która miałaby wprowadzić nieznane w połowie XX wieku sposoby izolowania najgroźniejszych przestępców. Aprobowanie tego argumentu oznacza więc implicite stwierdzenie, iż co najmniej kilku ostatnich papieży przedsoborowych nauczało w tej materii w sposób „sprzeczny z godnością człowieka”. Przekonanie o „możliwości odkupienia win” obalił z kolei św. Tomasz z Akwinu w cytowanej już przez nas wyżej Sumie Filozoficznej.

Oczywiście żadne z twierdzeń zawartych w KKK 2267 nie odnosi się do kluczowego argumentu etyki katolickiej, podnoszonego m.in. przez wspomnianego św. Tomasza z Akwinu, tj. pozytywnego wpływu kary śmierci na szanse zbawienia duszy skazanego. Katechizm przemilczał fakt, iż teologia katolicka podkreślała w tym kontekście prymat życia wiecznego nad doczesnym. Mowa oczywiście o wstrząsie, jaki informacja o wyroku śmierci wywołuje u wielu przestępców. To poruszenie nierzadko przyczyniało się do nawrócenia winowajcy, dając mu realne nadzieje na ocalenie duszy. Wśród najbardziej znanych nawróceń na skutek wyroku śmierci należy wymienić Rudolf Hößa, komendanta obozu Auschwitz oraz Jacques’a Fescha, skazanego za napad na kantor, w wyniku którego śmierć poniósł francuski policjant[41]. Pozostaje za cytowanym już o. Jackiem Woronieckim OP ponownie stwierdzić, iż „w krajach, które zatraciły ducha chrześcijańskiego, powyższe względy nic nie znaczą”. Niestety, do tychże państw najwyraźniej dołączył posoborowy Rzym.

Deklaracja zerwania

Spośród wszystkich stwierdzeń zawartych w KKK 2267 najsilniej zerwanie doktrynalne obwieszcza nam teza, jakoby kara śmierci była niedopuszczalna „w świetle Ewangelii”. Jeszcze bardziej jednoznacznie kategoryczne odcięcie się od tradycyjnej doktryny i chęć wprowadzenia w jej miejsce nowej nauki komunikują nam inne wypowiedzi Stolicy Apostolskiej.

W przemówieniu do uczestników spotkania zorganizowanego przez Papieską Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji (2017 r.) papież Franciszek potępił Państwo Kościelne za stosowanie w przeszłości kary śmierci. Jak stwierdził, „nawet w Państwie Papieskim uciekano się do tego skrajnego i nieludzkiego środka, pomijając prymat miłosierdzia nad sprawiedliwością”[42]. Tym samym papież Franciszek potępił wszystkich swoich poprzedników, którzy sprawowali w Państwie Kościelnym władzę absolutną, aż do Piusa IX (pont. 1846-1878) włącznie. Uznał ich postawę, a więc nauczanie o dopuszczalności kary śmierci i praktykę jej stosowania, za „skrajne i nieludzkie” oraz „pomijające prymat miłosierdzia nad sprawiedliwością”. W tym samym przemówieniu pada również, iż kara śmierci jest rzekomo per se sprzeczna z Ewangelią.

Następnie, w deklaracji Dykasterii Nauki Wiary – Dignitas infinita (2024 r.), zatwierdzonej osobiście przez papieża Franciszka, pada niezwykle mocne stwierdzenie, iż kara śmierci „narusza niezbywalną godność każdej osoby ludzkiej niezależnie od wszelkich okoliczności”[43]. Podkreślmy – mowa o „wszelkich okolicznościach”. Słowo „wszelkie” jest najszerszym możliwym kwantyfikatorem, jaki tylko da się zastosować. Oznacza to, iż w ocenie modernistycznego Rzymu kara śmierci była w przeszłości, jest w tej chwili i będzie zawsze niedopuszczalna. W pełni koresponduje to z przywołaną już wypowiedzią papieża Franciszka, który za stosowanie kary śmierci potępił Państwo Kościelne.

W ten sposób sama Stolica Apostolska odrzuca sztandarowe twierdzenie „konserwatywnych” apologetów „Kościoła soborowego”, jakoby zmiana doktryny miała nastąpić na skutek ewolucji okoliczności historycznych. Otóż modernistyczny Rzym stwierdza, iż nie – kara śmierci jest jego zdaniem zawsze niedopuszczalna, niezależnie od okoliczności, a na potępienie za jej stosowanie zasługuje choćby dawne Państwo Kościelne. Pomińmy, iż – jak już wykazaliśmy – wspomniane rozumowanie „konserwatywnych” apologetów posoborowych jest samo w sobie absurdalne.

Na zakończenie dodajmy, iż „Kościół soborowy” piętnuje już nie tylko karę śmierci, ale również dożywotnie pozbawienie wolności. W Przemówieniu do delegacji Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego (2014 r.) papież Franciszek obwieścił, iż Watykan wykreślił tzw. dożywocie ze swojego prawa karnego. Określił je wówczas „ukrytą karą śmierci”[44]. Tymi samymi słowy (jako „ukrytą karę śmierci”) papież Franciszek potępił dożywotnie pozbawienie wolności również w encyklice Fratelli Tutti (2020 r.)[45]. Potępienie dożywocia znalazło więc swoje miejsce w oficjalnym akcie Magisterium „Kościoła soborowego”.

Podsumowanie

Jak wykazaliśmy, tradycyjne nauczanie Kościoła definitywnie aprobuje stosowanie kary śmierci przez władzę świecką w przypadku udowodnionych, ciężkich przestępstw. Odmienne stanowisko, potępione w wiecznym Magisterium, było charakterystyczne dla sekt heretyckich, takich jak waldensi, katarzy czy bracia polscy. W teologii katolickiej równie ważnym aspektem, co samoobrona społeczeństwa, pozostawała kwestia zbawienia duszy zbrodniarza, jako iż „śmierć przyjęta w tych warunkach jako odkupienie grzechów daje mu taką nadzieję zbawienia, jakiej nie miałby spędzając resztę życia w więzieniu” (o. Jacek Woroniecki OP). Apologetyka katolicka wskazywała, iż postulat zniesienia kary śmierci jest przejawem myślenia naturalistycznego, stawiającego życie doczesne ponad życiem wiecznym.

Nauczanie posoborowe, odrzucające karę śmierci w sposób absolutny, stanowi rażące zerwanie doktrynalne z tym, czego Kościół nauczał przez wieki aż do II Soboru Watykańskiego. Próby usprawiedliwienia tego „zmianą okoliczności” nie mają jakichkolwiek podstaw, jako iż system zorganizowanego więziennictwa nie jest wynalazkiem ostatnich dziesięcioleci. Istniał on również za czasów papieży przedsoborowych, którzy mimo to podtrzymywali katolicką naukę o karze głównej. Na gruncie tej argumentacji nie sposób byłoby uniknąć konstatacji, iż Kościół przed II Soborem Watykańskim błądził, dopuszczając karę śmierci mimo istnienia systemu penitencjarnego. Wskazana argumentacja pomija jednocześnie inne aspekty tradycyjnego podejścia Kościoła do kary śmierci, takie jak jej wspomniany wpływ na możliwość zbawienia duszy zbrodniarza.

Fakt, iż doszło w tej materii do zerwania, obrazują wypowiedzi samej Stolicy Apostolskiej. Papież Franciszek potępił swoich poprzedników, którzy utrzymywali instytucję kary śmierci w Państwie Kościelnym. Uznał więc, iż ich stanowisko także w czasach, w których żyli, było „skrajne i nieludzkie”. Stwierdził, iż ta sankcja rzekomo jest per se „sprzeczna z Ewangelią”. Z kolei zatwierdzona przez tego papieża deklaracja Dignitas infinita potępiła karę śmierci niezależnie od „wszelkich okoliczności”. Powyższe oznacza jej całkowite odrzucenie przez modernistyczny Rzym bez względu na jakiekolwiek uwarunkowania i otwarte potępienie postawy papieży panujących przed II Soborem Watykańskim.

[1] Papież Leon XIV – oficjalny profil na platformie X, https://x.com/Pontifex_pl/status/2108882739084882001

[2] Adam Gwiazda – profil na platformie X, https://x.com/delestoile/status/2109903070066770267

[3] M. Lang, Kara śmierci a prawa człowieka, w: Studia z Zakresu Nauk Prawnoustrojowych, tom 5 – Miscellanea, 2015, s. 107

[4] M. Aquillina, The early Church and the death penalty, https://angelusnews.com/voices/the-early-church-and-the-death-penalty/ , dostęp: 15.10.2026 r.

[5] Św. Augustyn, Państwo Boże, tłum. ks. W. Kubicki, wyd. Vis-a-Vis Etiuda, Kraków 2026, s. 44

[6] Św. Tomasz z Akwinu, Traktat o sprawiedliwości, tłum. W. Galewicz, Wyd. Marek Derewiecki, Kąty 2016 r., s. 143, 144

[7] Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna – Miłość, tłum. ks. A. Głażniewski, Nakładem Katolickiego Ośrodka Wydawniczego Veritas, Londyn, s. 39

[8] Św. Tomasz z Akwinu, Summa Filozoficzna (Contra Gentiles), Księga III, przekład z wydania łacińskiego dokonanego na rozkaz papieża Leona XIII, Nakładem Wiadomości Katolickich, Kraków 1933, s. 406

[9] Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna – Wiara i nadzieja, tłum. o. Pius Bełch OP, Nakładem Katolickiego Ośrodka Wydawniczego Veritas, Londyn s. 95

[10] J. Woroniecki OP, Katolicka etyka wychowawcza Tom II cz. 2, Redakcja Wydawnictw KUL, Lublin 1986, s. 385

[11] Tamże, s. 385, 386

[12] Tamże, s. 386

[13] Tamże, s. 386, 387

[14] Tamże, s. 387

[15] R. Piguła, Kara śmierci po katolicku, wyd. Magna Polonia, Mysłowice 2021, s. 48-50

[16] Wspomnijmy na marginesie, iż ks. John A. Hardon był współpracownikiem Pawła VI i Jana Pawła II. W ramach tego był, m.in. konsultatorem przy pracach nad posoborowym Katechizmem Kościoła Katolickiego. Definitywnie więc akceptował kierunek zmian, jaki w Kościele rozpoczął nieszczęsny II Sobór Watykański. Nie jest to więc ktoś, kogo należy brać sobie za autorytet, niemniej w tej kwestii zachował uczciwość intelektualną. w tej chwili w „Kościele soborowym” toczy się jego proces beatyfikacyjny.

[17] Ks. J. A. Hardon S.J., The Legitimacy of Capital Punishment, https://hardonsj.org/legitimacy-capital-punishment/ , dostęp: 15.10.2026 r.

[18] The Responses of Pope Nicholas I to the Questions of the Bulgars A.D. 866 (Letter 99), https://sourcebooks.web.fordham.edu/basis/866nicholas-bulgar.asp , dostęp: 15.10.2026 r.

[19] Ks. T. Ślipko S.J., Kara śmierci. Za czy przeciw?, wyd. Petrus, Kraków 2010, s. 40

[20] Concerning secular power we declare that without mortal sin it is possible to exercise a judgment of blood as long as one proceeds to bring punishment not in hatred but in judgment, not incautiously but advisedly. (H. Denziger, The Sources of Catholic Dogma, trans. Roy J. Deferrari, Imprimatur: Archbishop of Washington, April 25, 1955)

[21] Breviarium Fidei – wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, pod red. Stanisław Głowa SJ i Ignacy Bieda SJ, Poznań 1989 r., s. 176

[22] R. Piguła, Kara śmierci…, dz. cyt. s. 104

[23] P. Bukowczyk, Kara śmierci w doktrynach kościołów ewangelickich w krajach niemieckich, Uniwersytet Wrócławski – Wydział Nauk Społecznych Instytut Politologii (praca doktorska), s. 162

[24] Condemned – „That heretics be burned is against the will of the Spirit” (H. Denziger, The Sources of Catholic Dogma, trans. Roy J. Deferrari, Imprimatur: Archbishop of Washington, April 25, 1955)

[25] Katechizm Rzymski. Katechizm Soboru Trydenckiego wydany z rozkazu św. Piusa V, wyd. Antyk – Marcin Dybowski, Komorów 2022, s. 101

[26] Leon XIII, Pastoralis offici, w: Piotr kard. Gasparri, Katechizm Katolicki, Te Deum, Warszawa 2024, s. 258

[27] Katechizm katolicki św. Piusa X, Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2020 r., s. 101

[28] Pius XI, Casti connubii, Te Deum, Warszawa 2001, s. 28, 29

[29] Pius XII, Discorso di Sua Santità Pio XII ai parroci e ai quaresimalisti di Roma, tłum. własne, https://www.vatican.va/content/pius-xii/it/speeches/1944/documents/hf_p-xii_spe_19440223_inscrutabile-consiglio.html , dostęp: 15.10.2026

[30] Pius XII, Discorso di Sua Santità Pio XII alla Unione medico-biologica «San Luca», tłum. własne, https://www.vatican.va/content/pius-xii/it/speeches/1944/documents/hf_p-xii_spe_19441112_unione-medico-biologica.html , dostęp: 15.10.2026

[31] Pius XII, Discorso di Sua Santità Pio PP. XII ai partecipanti al VI Convegno nazionale di studio della Unione dei giuristi cattolici italiani, tłum. własne, https://www.vatican.va/content/pius-xii/it/speeches/1954/documents/hf_p-xii_spe_19541205_giuristi-cattolici.html , dostęp: 15.10.2026

[32] Pius XII, Discours du pape Pie XII aux participants au Congrès international d’histopathologie du système nerveux, https://www.vatican.va/content/pius-xii/fr/speeches/1952/documents/hf_p-xii_spe_19520914_istopatologia.html , dostęp: 15.10.2026

[33] New York Times, Vatican says it revoked its death penalty in 1969, https://www.nytimes.com/1971/01/16/archives/vatican-says-it-revoked-its-death-penalty-in-69.html , dostęp: 15.10.2026

[34] Jan Paweł II, Evangelium Vitae, nr 56, https://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_25031995_evangelium-vitae.html , dostęp: 15.10.2026

[35] Benedykt XVI, Przesłanie na III Światowy Kongres Przeciw Karze Śmierci, https://www.ekai.pl/benedykt-xvi-kara-smierci-obraza-godnosci-czlowieka/

[36] Watykan apeluje w ONZ o zniesienie lub przynajmniej moratorium na stosowanie kary śmierci, http://www.idziemy.pl/polityka/watykan-apeluje-w-onz-o-zniesienie-lub-przynajmniej-moratorium-na-stosowanie-kary-smierci- , dostęp: 15.10.2026

[37] Leon XIII, Testem benevolentiae, Te Deum, Warszawa 2003, s. 6

[38] Ks. K. Glombik, Ecclesia non sitit sanguinem. Kara śmierci w tradycji Kościoła katolickiego, https://web.diecezja.wloclawek.pl/Ateneum/glombik_565.htm , dostęp: 15.10.2026

[39] Św. Pius X, Notre charge apostolique, Te Deum, Warszawa 2002, s. 22

[40] Pius XII, Discorso di Sua Santità Pio XII ai partecipanti al VI Convegno nazionale di studio della Unione dei giuristi cattolici italiani, https://www.vatican.va/content/pius-xii/it/speeches/1955/documents/hf_p-xii_spe_19550205_unione-giuristi-cattolici.html , tłum. własne, dostęp: 15.10.2026

[41] Ks. Ł. Szydłowski FSSPX, Kościół katolicki a kara śmierci [wykład], https://youtu.be/NSVul0pt1xg?si=Tew8loLQp1yX6_gk , dostęp: 15.10.2026

[42] Franciszek, Address of His Holiness Pope Francis to Participants in the Meeting Promoted by the Pontifical Council for Promoting the New Evangelization, https://www.vatican.va/content/francesco/en/speeches/2017/october/documents/papa-francesco_20171011_convegno-nuova-evangelizzazione.html

[43] Deklaracja Dignitas infinita – o godności człowieka, pkt 34, https://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_ddf_doc_20240402_dignitas-infinita_pl.html , dostęp: 15.10.2026

[44] Franciszek, Przemówienie do delegacji Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/prawo_23102014 , dostęp: 15.10.2026

[45] Franciszek, Fratelli Tutti, pkt 268, https://www.vatican.va/content/francesco/pl/encyclicals/documents/papa-francesco_20201003_enciclica-fratelli-tutti.html , dostęp: 15.10.2026

Idź do oryginalnego materiału