Lekcja historii, której nie było w PRL.

niepoprawni.pl 8 godzin temu

Jednym tematem mało znanym dla ogołu polskich absolwentów szkół publicznych był fakt
...wybuchu Powstania Wileńskiego.


Powstanie Wileńskie, znane jako operacja „Ostra Brama”, rozpoczęło się 7 lipca 1944 roku. Około 12,5 tysiąca żołnierzy Armii Krajowej (AK) ruszyło wyzwolić Wilno spod okupacji niemieckiej. Polacy walczyli ramię w ramię z wkraczającą Armią Czerwoną. Polskie dowództwo chciało wystąpić w roli gospodarza terenu.Przebieg i skutki operacji:7–13 lipca 1944: Żołnierze AK pod dowództwem ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego ps. „Wilk” prowadzili ciężkie walki w mieście i wokół niego.


Operacja „Ostra Brama” to wielka bitwa Armii Krajowej z Niemcami. Odbyła się w dniach 7–13 lipca 1944 roku w Wilnie. Była częścią ogólnokrajowego planu „Burza”. Polacy chcieli sami wyzwolić Wilno. Dzięki temu wystąpiliby przed wkraczającą Armią Czerwoną w roli prawowitych gospodarzy terenu.


W walce wzięło udział ponad 12,5 tysiąca polskich żołnierzy. Polacy ruszyli do ataku razem z Sowietami. Udało się pokonać Niemców i wyzwolić miasto. Polscy żołnierze wywiesili choćby biało-czerwoną flagę na Górze Zamkowej.


Sukces militarny: Polacy i Sowieci wyparli Niemców z Wilna.
Tragiczny koniec: Po zdobyciu miasta Sowieci aresztowali polskie dowództwo, a tysiące żołnierzy AK rozbroili i wywieźli do obozów (m.in. do Kaługi).

Dlaczego to było ważne?
Z perspektywy rządu polskiego w Londynie, operacja była częścią ogólnokrajowej akcji „Burza”. Miała ona udowodnić, iż Wilno jest polskie, zanim zajmie je Związek Radziecki. Władze sowieckie miały jednak inne plany i ostatecznie włączyły te ziemie do ZSRR.
Szeregi powstańców, Polaków i Litwinów przeszło na tereny Polski i ukrywało się w lasach północnej Polski. Stąd właśnie była ta Obława Augustowska.


Ja pochodzę z terenów Puszczy Knyszyńskiej i jako dziecko pamiętam kiedy dorosli między sob ą mowili o "bandach" w lasach. Chodziło o żywność dla tych tam "band", bo wieś i lasy często były "przeczesywane" przez wojsko.


Kiedy była cisza i nie było we wsiach zbrojnego ramienia władzy, powstańcy wychodzili z lasu. Niektórzy wtapiali się w życie wsi; wynajmowali się do pracy, młodzi szukali sobie żon itp. po wojnie brakło mężczyzn i rąk do pracy. Oczywiście przybysze znikali kiedy pojawiały się ciężarówki z wojskiem.
Powstało kila małżeństw i nowych rodzin z połączenia tubylczych dziewcząt z ...litewskimi Polakami. Czas płynął, zmieniała się polityka, w tym "naszym obozie" i do polskich Litwinów zaczęły przyjeżdżać ... litewskie rodziny, okazało się czasami, iż w wyniku tych odwiedzin ...mieli dwie żony. ;)

Idź do oryginalnego materiału