Lekarz, który miał kontakt z ebolą, wypisany ze szpitala

2 godzin temu

Klinika w Pradze wypisała dzisiaj po dwutygodniowej kwarantannie amerykańskiego lekarza, który w Demokratycznej Republice Konga (DRK) miał kontakt z wirusem ebola. U mężczyzny nie wystąpiły żadne objawy choroby i odleciał już z powrotem do Stanów Zjednoczonych.

Amerykański lekarz Patrick LaRochelle przyleciał do Czech 21 maja br. specjalnym samolotem medycznym z Afryki, a karetka z eskortą policyjną przewiozła go następnie do kliniki chorób zakaźnych w Pradze. Przez dwa tygodnie przebywał tam w specjalnej zamkniętej sali, tzw. bioboxie. Personel medyczny wchodził do niego tylko w specjalnych kombinezonach przypominających skafandry.

We wtorek w rozmowie z czeskimi dziennikarzami Amerykanin powiedział, iż w izolacji czuł oddalenie od rodziny. Codziennie rozmawiał z bliskimi przez telefon i służył radami na odległość kolegom w DRK. Stwierdził też, iż chciałby wrócić tam na misję medyczną. Docenił opiekę czeskiego personelu medycznego w Pradze.

Według dostępnych informacji w Czechach przebywało już kilku pacjentów z podejrzeniem zakażenia wirusem ebola lub innymi gorączkami krwotocznymi. U żadnego z nich nie potwierdzono zakażenia. W maju w wojskowym Centrum Ochrony Biologicznej prewencyjnie izolowano czeskiego żołnierza, który przebywał na misji obserwacyjnej ONZ w DRK.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału