Lans na wojnę. „Każdy po cichu zazdrości Zełenskiemu”
Zdjęcie: Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski w Paryżu Źródło: Shutterstock / Frederic Legrand - COMEO
Coś, co kiedyś było wyszydzane jako anachroniczne wymachiwanie szabelką, dziś stało się w polityce światowej jazdą obowiązkową. Każdy mistrz postpolitycznych umizgów zazdrości po cichu wojennej charyzmy Zełenskiemu. Dotyczy to Donalda Trumpa w takim samym stopniu jak Emmanuela Macrona czy...

1 godzina temu









