Kurator dla pozwanego jest możliwy tylko w ostateczności

3 godzin temu

To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, ważnego dlatego, iż sąd często ustanawia kuratora, zwłaszcza dla osób pozwanych. Chodzi bowiem o to, aby sprawa mogła się toczyć, gdyż z chwilą doręczenia pisma kuratorowi doręczenie staje się skuteczne. Rolą takiego kuratora jest przede wszystkim znalezienie uczestnika postępowania, aby osobiście mógł się bronić.

Zgodnie z art. 144 KPC sędzia przewodniczący ustanawia kuratora, o ile wnioskodawca uprawdopodobni, iż miejsce pobytu strony nie jest znane.

Ta kwestia wynikła w sprawie o zapłatę, w której sędzia sądu rejonowego zarządził doręczenie pozwanemu odpisu pozwu na adres wskazany w pozwie, ale zakończyło się ono tylko awizowaniem przesyłki. Sąd ustanowił więc dla pozwanego kuratora do reprezentowania go w sprawie, choć powód w toku procesu wskazał także inny adres pozwanego.

Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił postanowienie sądu rejonowego, nakazując mu ponowne rozpoznanie sprawy z powodu nieważności postępowania w I instancji.

Sąd okręgowy ustalił, iż kurator nie wyjaśnił, jakie konkretnie czynności podjął i na który z dostępnych adresów pozwanego wysłał do niego korespondencję. Ani kurator, ani wcześniej powód nie podjęli także próby kontaktu telefonicznego z pozwanym na przedstawiony przez powoda numer telefonu komórkowego. Z akt wynika natomiast, iż przy użyciu tego numeru powód prowadził korespondencję SMS-ową z pozwanym.

Orzeczenie SO zaskarżył powód do SN, ale nieskutecznie. SN wskazał, iż ze względu na znaczenie ustanowienia kuratora procesowego dla ważności postępowania, jego ustanowienie może nastąpić, gdy zostały wyczerpane powszechnie dostępne technicznie środki, na podstawie których podjęte czynności poszukiwawcze nie przyniosły pozytywnych rezultatów.

– Ustanowienie kuratora z naruszeniem tych reguł (art. 144 KPC) stanowi szczególny przypadek pozbawienia strony możności działania i tym samym możliwości obrony swoich praw, co powoduje nieważność postępowania – wskazał sędzia Maciej Kowalski.

– To ważne rozstrzygnięcie. Dotyczy bowiem osobistego udziału w sprawie strony zainteresowanej i realnego jej poszukiwania. Kurator ma przede wszystkim obowiązek ją znaleźć i wtedy jego rola się kończy, ale nie zawsze się to uda, i dopiero wtedy może ją zastępować. A ponieważ chodzi o prawa strony do sądu i do obrony jej praw, nie można do jej poszukiwania podejść ot tak, ale solidnie. Obowiązek wskazania adresu drugiej strony ciąży przede wszystkim nie tylko na stronie zainteresowanej w tym wypadku powodzie, ale też na kuratorze – mówi Roman Nowosielski, adwokat.

Sygnatura akt: III CZ 214/25

Idź do oryginalnego materiału