„Humor pozwala prześledzić zmiany w ogólnej wrażliwości. Natomiast nie istnieją jasne, uniwersalne granice, z czego i jak wolno się śmiać. Ogólnie umowna zasada mówi, iż trzeba kopać silniejszego, a nie leżącego. Jednak trudno rozsądzić, kto jest tym silniejszym. Pokusa grania kartą poszkodowanego bywa duża, widzimy to po powszechności procesów o obrazę uczuć religijnych” – mówi autorka książki „Słowo humoru” Olga Drenda.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kto nie ma poczucia humoru i dlaczego feministki?
Powiązane
Czy firmy zmienią podejście do energii?
18 minut temu
Dlaczego biznes potrzebuje ludzi do spraw ESG
21 minut temu
Czy powinniśmy się martwić AI?
28 minut temu
Jak kontrola wewnętrzna wspiera procesy
31 minut temu
Polecane
Powiat wieruszowski: więcej kontroli policji w majówkę
47 minut temu

2 lat temu







