Prawo i Sprawiedliwość nie traci nadziei na powrót do władzy w 2027 r. Tymczasem w mediach ruszyła giełda nazwisk polityków, których prezes partii może wskazać na kandydatów na premiera. Kogo widziałby w tej roli gość programu "Tłit" Janusz Kowalski?- To powinien być ktoś, kto rzeczywiście przewiduje zagrożenia, ma taki rys propaństwowy, jednoczy wszystkie środowiska - ocenił, wskazując na jednego z byłych ministrów.