Ze sporym przygnębieniem oglądałem z Warszawy gorszące sceny z obchodzonej ”miesięcznicy” katastrofy, albo jak kto woli zamachu Smoleńskiego. W pewnym momencie zrodziła mi się w głowie bluźniercza myśl, tak heretycka, iż nie wiem, czy znajdę wystarczającą ilość słów, żeby ją w miarę oględnie opisać. Nie odnosi się ona do tego, iż nie wierzę w zamach, [...]