Książka o awansie społecznym? Queerowa autobiografia? Literatura rozliczająca się z polskim Kościołem? Ani to, ani to, ani to. Opowiadania z debiutanckiego zbioru Kingi Sabak wymykają się zaszufladkowaniu. To proza nieprzypudrowana, ostentacyjnie nieefektowna, a przez to autentyczna i intrygująca. Bez nachalnej dydaktycznej puenty.
Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
Powiązane
Piskurzacz / Legion
5 godzin temu
Polecane
Kobieca biologia jako alibi doskonałe
3 godzin temu
Niemcy oskarżają o sabotaż. Tak Putin zareagował
6 godzin temu
Ustawa o rynku kryptowalut. Po prostu bubel prawny
8 godzin temu








