Książka o awansie społecznym? Queerowa autobiografia? Literatura rozliczająca się z polskim Kościołem? Ani to, ani to, ani to. Opowiadania z debiutanckiego zbioru Kingi Sabak wymykają się zaszufladkowaniu. To proza nieprzypudrowana, ostentacyjnie nieefektowna, a przez to autentyczna i intrygująca. Bez nachalnej dydaktycznej puenty.
Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
Powiązane
Gdzie mieszka Kaczyński? Koty wyniosły się razem z nim
48 minut temu
Miłosz Motyka w programie "Graffiti". Oglądaj od 7:40
1 godzina temu
Kontakt z Kwaśniewskim? Miller zdradza: "Nie warto"
1 godzina temu
Polecane
Jak uniknąć oszustw – porady dla seniorów i ich rodzin
19 minut temu










