Książka o awansie społecznym? Queerowa autobiografia? Literatura rozliczająca się z polskim Kościołem? Ani to, ani to, ani to. Opowiadania z debiutanckiego zbioru Kingi Sabak wymykają się zaszufladkowaniu. To proza nieprzypudrowana, ostentacyjnie nieefektowna, a przez to autentyczna i intrygująca. Bez nachalnej dydaktycznej puenty.
Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
2 lat temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kto ma zabić szczura w łazience? Recenzja „Trochę z zimna, trochę z radości” Kingi Sabak
Powiązane
Żałoba narodowa po tragicznym ataku w Krakowie
4 godzin temu
Polecane
Akcja służb w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nowe informacje
4 godzin temu












