Na szczęście mam na starość bibliotekę równie piękną, jak tamta, którą miał mój dziadek. Wszystkich moich książek nie może pomieścić, zalegają więc stosami na podłodze, choć nie tworzą jeszcze Himalajów druku jak w słynnych bibliotekach Marii Janion, Anny i Jerzego Turowiczów czy Henryka Markiewicza, opisywanych przez Barbarę N. Łopieńską.
Książki – nadzieja nieskończoności. O książce „Książka o (nie) czytaniu” Justyny Sobolewskiej
4 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Książki – nadzieja nieskończoności. O książce „Książka o (nie) czytaniu” Justyny Sobolewskiej
Powiązane
Żałoba narodowa po tragicznym ataku w Krakowie
3 godzin temu
Polecane
Akcja służb w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nowe informacje
3 godzin temu












