Na szczęście mam na starość bibliotekę równie piękną, jak tamta, którą miał mój dziadek. Wszystkich moich książek nie może pomieścić, zalegają więc stosami na podłodze, choć nie tworzą jeszcze Himalajów druku jak w słynnych bibliotekach Marii Janion, Anny i Jerzego Turowiczów czy Henryka Markiewicza, opisywanych przez Barbarę N. Łopieńską.
Książki – nadzieja nieskończoności. O książce „Książka o (nie) czytaniu” Justyny Sobolewskiej
3 godzin temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Książki – nadzieja nieskończoności. O książce „Książka o (nie) czytaniu” Justyny Sobolewskiej
Powiązane
Awans polskiego generała. Objął kluczową funkcję w NATO
48 minut temu
Bilans tragedii w Wenezueli wciąż rośnie. Są nowe dane
1 godzina temu
Zwrot inwestycji w zdrowie
3 godzin temu
Kim są ludzie Korony?
5 godzin temu
Polecane
Eksplozja w Monako. Są ranni, trwa obława na sprawcę
3 godzin temu
D
6 godzin temu
Zdjęcia dziecka w sieci? Orange proponuje się zastanowić
7 godzin temu









