O ile duetu Mizielińskich nie trzeba przedstawiać, o tyle najnowsza publikacja może być zaskoczeniem choćby dla osób śledzących od zawsze ich publikacje. Tym razem do rąk osób czytających trafia nie jedna książka, ale kilka elementów, których połączenie to główne zadanie stojące przed osobą sięgającą po „Miasto Tańczącego Karpia”.
Książka do grania i gra do czytania, czyli „Miasto Tańczącego Karpia” Aleksandry i Daniela Mizielińskich [KL Dzieciom]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Książka do grania i gra do czytania, czyli „Miasto Tańczącego Karpia” Aleksandry i Daniela Mizielińskich [KL Dzieciom]
Powiązane
Piskurzacz / Legion
5 godzin temu
Polecane
Kobieca biologia jako alibi doskonałe
3 godzin temu
Niemcy oskarżają o sabotaż. Tak Putin zareagował
6 godzin temu
Ustawa o rynku kryptowalut. Po prostu bubel prawny
8 godzin temu








