O ile duetu Mizielińskich nie trzeba przedstawiać, o tyle najnowsza publikacja może być zaskoczeniem choćby dla osób śledzących od zawsze ich publikacje. Tym razem do rąk osób czytających trafia nie jedna książka, ale kilka elementów, których połączenie to główne zadanie stojące przed osobą sięgającą po „Miasto Tańczącego Karpia”.
Książka do grania i gra do czytania, czyli „Miasto Tańczącego Karpia” Aleksandry i Daniela Mizielińskich [KL Dzieciom]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Książka do grania i gra do czytania, czyli „Miasto Tańczącego Karpia” Aleksandry i Daniela Mizielińskich [KL Dzieciom]
Powiązane
Po co Igor Herbut pomaga młodym artystom? #shorts
1 godzina temu
Szpiedzy Chmielnickiego
1 godzina temu
Polecane
Zastal nie mógł się wstrzelić. To kosztowało go mecz
14 minut temu
Planowany zamach na premiera. Decyzja sądu ws. 66-latka
32 minut temu












