Dziś, w czasie narastającego chaosu politycznego, wojny za naszą granicą i zaistniałego napięcia polsko-ukraińskiego, potrzeba nam innych polityków – odważnych, bezkompromisowych, głuchych na pochwały. Perspektywicznie podchodzących do rzeczywistości politycznej, z chłodnym realizmem, a nie z niebezpieczną histerią wyzyskujących tragiczną przeszłość dla koniunkturalnych celów. Przykładem polityka z misją, wręcz obsesyjnie kierującego się interesem Polski, był Giedroyc, więc przy okazji jego urodzin oraz 80. rocznicy założenia Instytutu Literackiego zajrzyjmy choćby wspomnieniem, do domu „Kultury” w podparyskim Maisons-Laffitte. Tam w jego gabinecie napis: Cisza, toniemy, pochodzący z okładki ostatniego wydania Le Combat, pisma współtworzonego przez Camusa. Na biurku, podarunku z Hôtelu Lambert, zdjęcie Czartoryskiego, Piłsudskiego, Mieroszewskiego.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Książę, redaktor, mąż stanu. Wspomnienie Giedroyca
Powiązane
PROPOZYCJA PROTEKTORATU I OCHRONY / Legion
3 godzin temu
Suwerenność kulturowa
4 godzin temu
Polecane
Gruby ruch Śląska. Transfer z najsilniejszej ligi Europy
7 godzin temu

3 tygodni temu












