
Projekt nowelizacji został przekazany m.in. posłowi Andrzejowi Gawronowi, przewodniczącemu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, oraz do wszystkich klubów i kół poselskich. Nowelizacja zakłada przesunięcie obowiązku KSeF dla mikroprzedsiębiorców o kolejne dwa lata.
– Zaproponowaliśmy wydłużenie tego terminu o dwa lata. czasu w wprowadzenie nowelizacji pozostało niewiele, bo Sejm musiałby ją przyjąć najpóźniej w marcu. Płyną do nas sygnały od posłów, iż jest szansa, by tak się stało – mówi Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców i rzecznik MŚP w latach 2018-2024.
Koszty i ryzyko dla najmniejszych firm
Zdaniem autorów projektu, dla bardzo dużej grupy mikrofirm obowiązek korzystania z KSeF oznacza istotne koszty wdrożenia i bieżącego funkcjonowania systemu. Część przedsiębiorców do dziś wystawia faktury manualnie i nie ma zaplecza technologicznego ani kompetencji cyfrowych pozwalających na szybkie przejście do nowego modelu.
Jak podkreśla Rada Przedsiębiorców, te mikrofirmy często od lat stabilnie funkcjonują na rynku. Zapewniają utrzymanie właścicielom i ich rodzinom oraz miejsca pracy w lokalnych społecznościach. Wprowadzenie KSeF w obecnym kształcie może jednak – zdaniem organizacji – skłonić część z nich do zakończenia działalności.
– Dla korporacji, czy też większych firm, które mają za sobą proces digitalizacji dokumentów, KseF jest jednym z kolejnych projektów, które należy wdrożyć. One sobie z tym w zdecydowanej większości poradzą. Natomiast dla małej firmy, czy też mikroprzedsiębiorcy, KSeF oznacza albo wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, albo rezygnację z dalszego funkcjonowania. Docierają do nas informacje o tym, iż kolejne mikrofirmy poddają się w tym roku i kończą swoją działalność, co jest bardzo przykre i ma negatywny skutek dla całej naszej gospodarki. Przypominam, iż sektor MŚP to 50 proc. PKB i zapewnienie zatrudnienia dla ok. 80 proc. pracowników – mówi Adam Abramowicz.
Rada Przedsiębiorców zwraca uwagę, iż dostosowanie się do KSeF wiąże się zarówno z dodatkowymi nakładami czasu, jak i pieniędzy. Skala obciążeń może być bardzo różna – od kilkudziesięciu złotych miesięcznie po dziesiątki tysięcy złotych w przypadku firm wymagających kompleksowych zmian systemowych.
– jeżeli przemnożymy te kwoty przez około 2 miliony małych i mikroprzedsiębiorców, którzy od 1 kwietnia mają obowiązkowo wejść do KSeF, to okaże się, iż będą musieli oni wydać łącznie w tym roku miliardy złotych na ten pomysł – mówi Robert Bodendorf, wiceprezes Rady Przedsiębiorców.
Obawy o wydolność systemu
Przedstawiciele Rady Przedsiębiorców zwracają także uwagę na kwestie techniczne. Już na początkowym etapie funkcjonowania KSeF system był mocno obciążony, mimo iż zarejestrowało się w nim około 150 tys. firm. Masowe dołączenie kolejnych dwóch milionów podmiotów może doprowadzić do chaosu operacyjnego i problemów z płynnością finansową firm. Może też dojść do opóźnień w rozliczeniach podatkowych.
– Grozi nam wszechobecny chaos, brak płynności finansowej zarówno po stronie firm, jak i budżetu państwa, a w efekcie zapaść gospodarcza – podaje w apelu Rada Przedsiębiorców.
VAT można uszczelniać innymi narzędziami
Adam Abramowicz dodaje, iż przesunięcie terminu obowiązku KSeF dla mikroprzedsiębiorców nie powinno istotnie wpłynąć na walkę z luką w VAT. Jego zdaniem administracja skarbowa już dziś dysponuje wystarczającymi narzędziami kontrolnymi.
– Mamy mechanizm podzielonej płatności, tzw. białą księgę, obowiązkowe deklaracje JPK. Do tego resort finansów planuje przywrócenie tzw. należytej staranności po stronie płacącego fakturę i przedłużenie okresu przedawnienia. Nie ma więc żadnej potrzeby, by w celu uszczelniania luki w podatku VAT obciążać dodatkowymi kosztami i obowiązkami rzeszę mikroprzedsiębiorców, którzy swoją ciężką pracą walnie przyczyniają się do rozwoju gospodarczego Polski – przekonuje prezes Rady Przedsiębiorców.
Organizacja apeluje o pilne rozpatrzenie projektu nowelizacji i odroczenie obowiązku KSeF dla mikrofirm. Argumentuje, iż da to czas na spokojne przygotowanie systemu i przedsiębiorców, bez ryzyka destabilizacji rynku.
Polecamy także:
- Europa chce uniezależnić się od surowców krytycznych. Stawia na recykling
- Rynek pracy IT odbija, ale selektywnie. Firmy szukają głównie seniorów
- Usługa Weryfikacji Odbiorcy ma chronić przelewy. Polacy widzą w niej zabezpieczenie

2 godzin temu




![Jacek Sasin w programie "Gość Wydarzeń" [OGLĄDAJ]](https://ipla.pluscdn.pl/dituel/cp/zb/zb3rv3firg7sphkg3q6tw1nrbfma6ixh.png)




