Ks. kard. Sarah o papieskiej podróży do Afryki

1 tydzień temu

Pochodzący z Gwinei ks. kard. Robert Sarah będzie towarzyszył Leonowi XIV w pierwszej podróży jego pontyfikatu na Czarny Ląd. W ciągu 10-dniowej pielgrzymki Papież odwiedzi Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.

Zaproszenie ks. kard. Saraha czytane jest w kluczu jego dogłębnej znajomości realiów Czarnego Lądu i zaangażowania na rzecz wcielania afrykańskiego dziedzictwa do skarbca Kościoła powszechnego.

W podróżach zwyczajowo towarzyszą Papieżowi prefekci dykasterii Kurii Rzymskiej związanych w różnej mierze z odwiedzanym miejscem i wyzwaniami, jakie niesie ono dla Kościoła i społeczeństwa. Zawsze obecny jest m.in. sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej (watykański odpowiednik premiera), sekretarz ds. relacji z państwami (watykański odpowiednik ministra spraw zagranicznych) i proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji, która odpowiada za misyjną działalność Kościoła. W nadchodzącej pielgrzymce weźmie udział również ponad 40 biskupów z państw Afryki Środkowej, co wzmacnia regionalny charakter spotkania i czyni je punktem odniesienia dla Kościoła na tym kontynencie.

Ksiądz kardynał Sarah, były arcybiskup metropolita Konakry w Gwinei spędził znaczną część swojej posługi w warunkach silnej presji politycznej wywieranej na Kościół podczas dyktatury Sékou Touré. Mianowany przez Jana Pawła II biskupem w wieku zaledwie 34 lat, musiał podtrzymywać życie kościelne w sytuacji prześladowań i kontroli państwowej, co w decydujący sposób ukształtowało jego profil duszpasterski. Już w Rzymie, gdzie pełnił ważne funkcje w Kurii, zawsze zachowywał rozpoznawalny głos, zwłaszcza w kwestiach takich jak liturgia, życie duchowe i obrona tożsamości chrześcijańskiej. Zamiast osłabiać jego więź z Afryką, jego międzynarodowego zaangażowanie ugruntowało jego rolę jako autorytetu dla wielu książy biskupów i wiernych na tym kontynencie, w momencie, gdy Kościół afrykański zyskuje na znaczeniu w ramach całego Kościoła powszechnego.

Ksiądz kardynał Sarah spodziewa się, iż papieska podróż do Afryki, będzie przede wszystkim głoszeniem Chrystusa i umacnianiem w wierze. Zauważa, iż kiedy Kościół traci orientację na Boga, przestaje wypełniać swoją podstawową misję. Odnosi się tu kontekstu Zachodu, gdzie, jak zauważa, „wydaje się, iż od pewnego czasu Kościół mówi wyłącznie o zmianach ekologicznych, migrantach, pokoju”. „Kościół jednak nie jest organizacją pozarządową! Nie jest rolą Kościoła mówienie wyłącznie o kwestiach społecznych. Musi on łączyć człowieka z Bogiem” – wskazuje afrykański hierarcha. Ksiądz kardynał Sarah podkreśla, iż od Papieża Afrykanie chcą przede wszystkim usłyszeć o Jezusie, a nie o dotykającej ich biedzie i innych wyzwaniach codzienności.

Afrykański hierarcha zauważa, iż podróż Leona XIV na Czarny Ląd pokaże światu młody, prężny Kościół, który nabiera na znaczeniu w Kościele powszechnym. „Chrystus pozostaje dla mieszkańców Afryki punktem odniesienia” – mówi ks. kard. Sarah. Dodaje, iż wiosna tamtejszego Kościoła może być antidotum na „Zachód bez Boga i cywilizację bez korzeni”.

APW, KAI

Idź do oryginalnego materiału