Krzysztof Rutkowski pojawił się w Sejmie RP, gdzie odpowiadał na pytania dotyczące dwóch głośnych spraw, którymi zajmuje się jego zespół. Mówił o poszukiwaniach Marcina Romanowskiego i niedawnej wyprawie do Naddniestrza, a także o nowych działaniach śledczych w sprawie Zondacrypto i niewyjaśnionego zaginięcia Sylwestra Suszka.
Podczas rozmowy z dziennikarzami Krzysztof Rutkowski wrócił do swojej niedawnej wizyty w Naddniestrzu. Jego zespół pojechał do Terespola, aby sprawdzić pojawiający się wcześniej trop dotyczący możliwego pobytu Marcina Romanowskiego.
Według Rutkowskiego na miejscu jego współpracownicy nawiązali kontakty m.in. z przedstawicielami struktur odpowiedzialnych za sprawy wewnętrzne, przestępczość ekonomiczną oraz bezpieczeństwo. Jedno ze spotkań – jak relacjonował – trwało prawie trzy godziny.
Rutkowski: Romanowskiego w Naddniestrzu nie było
Rutkowski stwierdził w Sejmie, iż po przeprowadzonych na miejscu rozmowach wyklucza Naddniestrze jako miejsce pobytu poszukiwanego polityka.

– Dowiedzieliśmy się przede wszystkim tego, iż Marcina Romanowskiego nigdy na terenie Naddniestrza nie było. List, który został wysłany, był absolutnie zasłoną dymną – powiedział.
Jednocześnie poinformował, iż jego zespół sprawdza już kolejny trop.
– Mamy wytypowany w tej chwili kraj europejski, kraj, w którym może ukrywać się Marcin Romanowski – mówił Rutkowski.
Dopytywany, czy może chodzić o Słowację, odpowiedział:
– Nie powiem tak, nie powiem nie, ale myślę, iż puszczę oko do premiera Słowacji.
Rutkowski podtrzymał również nagrodę w wysokości 10 tys. dolarów za informację prowadzącą do ustalenia miejsca pobytu Romanowskiego.
Sprawa Sylwestra Suszka: „To nie jest moment przełomowy”
Drugim ważnym tematem rozmowy w Sejmie była sprawa Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, który zaginął w 2022 roku. Rutkowski wraz z siostrą przedsiębiorcy, Nicole Suszek, już wcześniej publicznie wskazywali, iż ich zdaniem należy brać pod uwagę uprowadzenie i zabójstwo.
Pytany o najnowsze działania organów ścigania i zatrzymania związane ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto, Rutkowski studził określenia mówiące o przełomie.
– To nie jest moment przełomowy. To jest kontynuacja czegoś, o czym wiedzieli wszyscy – powiedział.
Przypomniał, iż wraz z Nicole Suszek organizował konferencje prasowe dotyczące zaginięcia przedsiębiorcy oraz przekazywał informacje organom ścigania.
– My przyjmowaliśmy od razu, na samym początku, w pierwszej fazie, uprowadzenie i zabójstwo. Ja o tym mówiłem publicznie dwa lata temu – stwierdził Rutkowski.
Jednocześnie zaznaczył, iż nie wyklucza, iż śledczy dysponują w tej chwili nowymi materiałami, których jego zespół nie zna.
– Być może są nowe okoliczności, o których ja nie zostałem poinformowany czy nie wiem – powiedział.
Wizyta w Sejmie była dla Krzysztofa Rutkowskiego także symbolicznym powrotem do miejsca, które zna z własnej działalności politycznej. Pytany, po co pojawił się tego dnia w parlamencie, odpowiedział krótko:
– Byłem posłem, także mogę przyjść tu na kawę.
Z kim? Tego już nie zdradził.
– To zostawiam jako moją słodką tajemnicę – zakończył.

5 godzin temu











