Krzysztof Lewandowski składa wniosek do wojewody o unieważnienie uchwał, w tym dotyczącej jego odwołania

1 godzina temu
Zdjęcie: Kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II w maju 2026 roku wspólnie składali wiceprezydent Krystian Werecki (Nowa Lewica), przewodniczący RM Krzysztof Lewandowski (klub PiS), prezydent Świdnicy Beata Mos


25 czerwca podczas sesji absolutoryjnej doszło do przejęcia władzy w Radzie Miejskiej Świdnicy przez nową koalicję. W zamian za funkcje przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady oraz za obietnicę urzędu zastępcy prezydenta, radni Koali Obywatelskiej wrócili po dwóch latach do współpracy z radnymi prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej. Krzysztof Lewandowski (PiS), który jest przekonany, iż pełni funkcję przewodniczącego, pisze do wojewody o unieważnienie wszystkich podjętych tego dnia uchwał.

Kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II w maju 2026 roku wspólnie składali wiceprezydent Krystian Werecki (Nowa Lewica), przewodniczący RM Krzysztof Lewandowski (klub PiS), prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska (Nowa Lewica), radni PiS – Ryszard Makowski i Andrzej Ora. Fot. FB

25 czerwca wiceprzewodniczący Rafał Fasuga przed rozpoczęciem obrad, podczas których radni mieli zadecydować o przyznaniu lub nie wotum zaufania i absolutorium prezydent Świdnicy Beacie Moskal-Słaniewskiej (Nowa Lewica), zgłosił niespodziewanie dwa wnioski, jak je określił – formalne. Jeden o odwołanie przewodniczącego Rady Miejskiej Krzysztofa Lewandowskiego, drugi – wiceprzewodniczącego Andrzeja Ory. Obaj to członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości, partii, z którą prezydent zacieśniła współpracę po wyborach w 2024 roku, rezygnując z koalicji z dotychczasowym partnerem – klubem Koalicji Obywatelskiej.

Miłość się skończyła wraz z decyzją Koła Terenowego PiS w Świdnicy, które nakazało swoim radnym zerwanie współpracy i głosowanie przeciw wotum i absolutorium. Mimo iż większość – 5 z 6 radnych klubu PiS, pozostało wiernych prezydent Moskal-Słaniewskiej, ta nie oglądając się na ich oddanie tuż przed sesją zaproponowała posłowi Robertowi Jagle (KO) i przewodniczącemu klubu KO Janowi Dzięcielskiemu dwie funkcje w prezydium rady oraz stanowisko zastępcy prezydenta dla radnego Jacka Iwancza. Deal został przyklepany.

Taki obrót spraw był bolesny dla Krzysztofa Lewandowskiego, który za swoją wierność Beacie Moskal-Słaniewskiej zapłacił wyrzuceniem z Prawa i Sprawiedliwości. Podczas sesji stwierdził, iż wnioski zostały wniesione przez Fasugę nieprawidłowo i zarządził przerwę w obradach do 29 czerwca, po czym wyszedł z sali. Pozostali radni nie opuścili miejsc, a prowadzenie obrad kontynuował wiceprzewodniczący Fasuga. Podjęte zostały uchwały o odwołaniu Krzysztofa Lewandowskiego i Andrzeja Ory oraz powołanie w ich miejsce Jana Dzięcielskiego i Beaty Szczepankowskej (KO), prezydent otrzymała także wotum zaufania oraz absolutorium, mimo iż jeszcze trzy dni wcześniej wszyscy radni KO podjęli wspólną decyzję, iż będą głosowali na nie. Zdanie zmieniło wraz z synekurami 6 radnych, dwóch pozostało przy pierwotnym zdaniu.

O sprawie szeroko pisaliśmy: Sesja absolutoryjna do unieważnienia? Czy doszło do złamania ustawy o samorządzie?

Dzisiaj Krzysztof Lewandowski, podpisując się jako Przewodniczący Rady Miejskiej w Świdnicy, wystosował do mediów oświadczenie tej treści:

„Informuję, iż w dniu 2 lipca 2026 roku za pośrednictwem kancelarii radcy prawnego dra Piotra Sosińskiego złożyłem do Wojewody Dolnośląskiej Anny Żabskiej wniosek o podjęcie czynności nadzorczych wobec uchwał Rady Miejskiej Świdnicy z dnia 25 czerwca 2026 roku w sprawie odwołania Przewodniczącego Rady Miejskiej Świdnicy oraz odwołania Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Świdnicy. Wyrażam przekonanie, iż powyższe uchwały zostały podjęte w czasie formalnie trwającej przerwy, zarządzonej przeze mnie do dnia 29 czerwca 2026 r. do godz. 16:00, pod przewodnictwem wiceprzewodniczącego, który nie został wyznaczony do wykonywania zadań przewodniczącego ani nie przejął tych zadań z mocy ustawy.

Przewodniczący nie był „nieobecny” ale odbywała się zarządzona prawidłowo przerwa w tej samej sesji. W niniejszej sprawie projekty uchwał o odwołaniu Przewodniczącego i Wiceprzewodniczącego nie przeszły wymaganego trybu opiniowania (Prezydent Miasta, radca prawny, adekwatne komisje), nie zostały udostępnione radnym z odpowiednim wyprzedzeniem, przez co radni nie mogli się z nimi zapoznać przed sesją. Przepisy przewidują możliwość zastąpienia przewodniczącego jedynie wtedy, gdy przewodniczący wyznaczy wiceprzewodniczącego do wykonywania swoich zadań albo jest nieobecny i nie wyznaczył zastępcy – jednak wówczas zadania wykonuje wiceprzewodniczący najstarszy wiekiem.

W opisanym stanie faktycznym nie zaistniała żadna z powyższych przesłanek, albowiem – sam prowadziłem obrady i jako prowadzący zarządziłem przerwę do 29 czerwca 2026 r. do godz. 16:00, następnie opuściłem salę w związku z ogłoszoną przerwą, a nie z powodu trwałej „nieobecności” w rozumieniu art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, nie wyznaczyłem też wiceprzewodniczącego do prowadzenia obrad.

Należy wskazać także, iż Rafał Fasuga nie będąc najstarszym wiekiem Wiceprzewodniczącym nie dostosował się choćby do rygorów art. 19 ust. 2 ustawy, w myśl którego w przypadku nieobecności przewodniczącego i niewyznaczenia wiceprzewodniczącego, zadania przewodniczącego wykonuje wiceprzewodniczący najstarszy wiekiem. Wiceprzewodniczący nie miał żadnego ustawowego ani statutowego umocowania do samodzielnego „odwołania” przerwy, uznania jej za zakończoną i przejęcia prowadzenia obrad.

W tej sprawie kumulują się co najmniej trzy kategorie naruszeń: – naruszenie Statutu Miasta w zakresie trybu wnoszenia i opiniowania projektów uchwał (brak wymaganych opinii Prezydenta, radcy prawnego i adekwatnych komisji, brak wcześniejszego udostępnienia projektów radnym), naruszenie art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym w zakresie procedowania uchwał w czasie przerwy i pod przewodnictwem osoby nieuprawnionej oraz naruszenie zasad organizacji sesji – obejście decyzji Przewodniczącego o przerwie i nielegalne „wznowienie” sesji przez wiceprzewodniczącego i grupę radnych.

Taki sposób podejmowania uchwał w sprawie odwołania Przewodniczącego i Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej należy zakwalifikować jako istotne naruszenie prawa. Liczę na zbadanie legalności procedury podjęcia przedmiotowych uchwał a następnie – stwierdzenie nieważności przedmiotowych uchwał w całości jako podjętych z istotnym naruszeniem prawa.”

Idź do oryginalnego materiału