O co chodzi: Spotkanie odbyło się 13 stycznia w Warszawie. Wizytę skomentowała wiceszefowa MSZ Anna Radwan-Röhrenschef w programie "Studio Parlament" na antenie Polsat News. W rozmowie z mediami odniósł się do niej także sam polityk Konfederacji.
REKLAMA
Zobacz wideo Nawrocki ostrzega: Wybory mogą okazać się nieuczciwe
Komentarz ws. spotkania: - Pan wicemarszałek i posłowie mają autonomię w dobieraniu sobie sympatii politycznych i partnerów do rozmowy i mogą tutaj spotykać się według swoich preferencji politycznych i swoich priorytetów, więc z naszej strony nie będzie żadnej reakcji. Oczywiście interesujące jest to, na jaki temat rozmawiał marszałek Bosak z ambasadorem Węgier - powiedziała Radwan-Röhrenschef. Apelowała również, aby kontakty z przedstawicielami Węgier "miały charakter chłodny, na najniższym poziomie", "ze względu na sytuację, jaką mamy teraz w UE, stanowisko Węgier wobec wojny w Ukrainie i (ich) sympatie prorosyjskie". Zdjęcie ze spotkania opublikowała Kancelaria Sejmu.
Tłumaczenie Bosaka: - Rozmawialiśmy o kontynuowaniu współpracy w Europie Środkowo-Wschodniej, która powinna być kontynuowana niezależnie od różnic interesów czy napięć między naszymi rządami - mówił po spotkaniu wicemarszałek Sejmu. Polityk poinformował również, iż przed spotkaniem nie otrzymał informacji z MSZ, aby nie spotykał się z przedstawicielem Węgier. - Zdaję sobie sprawę, iż minister Sikorski namawia do niespotykania się z ambasadorem Węgier, ale uważam, iż to błąd. Podnoszenie sprawy Romanowskiego do poziomu wstrzymania kontaktów z dyplomacją węgierską jest poważnym błędem - dodał.
Więcej na podobny temat przeczytasz w artykule: "Odwet za Romanowskiego. Tak rząd Tuska chce ukarać Orbana".Źródła: Polsat News, Sejm RP (X), Patryk Michalski (X)