Updated 21 Jul, 2026 17:05

W kwietniu partia Tisza pod wodzą Magyara odniosła zdecydowane zwycięstwo nad Fideszem Viktora Orbána, jednocząc nieoczywistą koalicję proeuropejskich liberałów, przedsiębiorców niezadowolonych z wprowadzonych za rządów Orbána podatków od nadzwyczajnych zysków oraz prawicowców oburzonych wydawaniem wiz pracownikom napływowym.
Jednak odkąd w maju Magyar objął urząd, w jego koalicji zaczęły pojawiać się pęknięcia.
Konserwatyści wpadli we wściekłość, gdy na budapeszteńskim Moście Elżbiety zawisły flagi społeczności LGBT, a liberałowie z frustracją obserwowali, jak Magyar utrzymuje w mocy restrykcyjną politykę migracyjną Orbána i odmawia pełnego poparcia dla starań Ukrainy o członkostwo w UE.
Magyar szuka następczyni dla węgierskiej królowej szachów
Polgár – która tytuł arcymistrzyni zdobyła w wieku 15 lat, a w momencie zakończenia kariery w 2014 roku zajmowała pierwsze miejsce w światowym rankingu kobiet – była przedstawiana jako kandydatka łącząca różne środowiska, jednak jej nominacja wywołała sprzeciw opinii publicznej i rozgniewała posłów z partii samego Magyara.
Po zmianie przepisów, która umożliwiła odsunięcie od władzy urzędującego prezydenta kraju, Magyar spotkał się z krytyką za nominowanie Polgár bez jakichkolwiek konsultacji społecznych;
niektórzy kwestionowali też jej lojalność wobec Węgier, wskazując na posiadane przez nią podwójne obywatelstwo – węgierskie i izraelskie. Przedstawiciele partii Tisza twierdzili, iż nie mieli wpływu na ten proces, a dziennikarz Csaba Tóth utrzymywał, iż decyzja o nominacji Polgár była impulsem ze strony Magyara, podjętym po spotkaniu z legendą szachów na przyjęciu w ambasadzie USA w Budapeszcie, zorganizowanym 4 lipca.
W opublikowanym w poniedziałek wieczorem oświadczeniu wideo Magyar przeprosił za wszelkie „błędy komunikacyjne”, wynikające z „radości i entuzjazmu”, jakie towarzyszyły mu przy nominowaniu Polgár.
Zapowiedział, iż w bieżącym tygodniu spotka się z członkami partii, aby wyłonić nowego kandydata spoza kręgu „polityki podziałów, charakteryzującej dekady poprzedzające zmianę reżimu w 2026 roku”.
Zmiana reżimu na Węgrzech
Użyte przez Magyara sformułowanie – „zmiana reżimu” – nie było błędem w tłumaczeniu.
Od momentu objęcia urzędu premier konsekwentnie dąży do usunięcia z węgierskiej sceny politycznej urzędników, instytucji i symboli kojarzonych z rządami Orbána.
Niecały tydzień po przejęciu władzy Magyar udostępnił zwiedzającym gabinety Orbána, chcąc obnażyć wystawny styl życia swojego poprzednika.
Posunięcie to przyniosło jednak odwrotny skutek, gdyż podczas zwiedzania budynku okazało się, iż jego wnętrza są urządzone w spartańskim stylu.
Podobna próba skompromitowania władz poprzez wskazanie na „pozłacane pojemniki na szczotki toaletowe” w Narodowym Banku Węgier spotkała się z drwinami w internecie.
W ciągu zaledwie dwóch miesięcy Magyar doprowadził do zamknięcia państwowych mediów – po uprzednim wymuszeniu na nich przeprosin za „kłamstwa” z czasów rządów Orbána – zablokował możliwość ponownego startu w wyborach dla posłów Fideszu o najdłuższym stażu, zainicjował dochodzenie w sprawie domniemanych powiązań byłego ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó z Rosją oraz przejął serwery z danymi Fideszu;
działania te partia Orbána określiła mianem aktu „autokracji”.
Nominacja Polgár stanowiła kolejny krok w procesie zmiany władzy.
Po wielokrotnych żądaniach ustąpienia prezydenta Tamása Sulyoka – powszechnie postrzeganego jako lojalny stronnik Orbána – Magyar przeforsował w parlamencie poprawkę do konstytucji nakazującą mu opuszczenie urzędu.
Sulyok, nie mając innego wyjścia poza bezskutecznym odwołaniem się do Trybunału Konstytucyjnego, podpisał poprawkę w poniedziałek, tym samym kończąc własną kadencję.
Poprawka ta „narusza zasadę praworządności, zasady demokracji oraz zasadę trójpodziału władzy”, a „fundamentalne wartości wolnego społeczeństwa… zostały zdeptane w imię władzy politycznej” – oświadczył w poniedziałek były prezydent.
„Skoro mogą to zrobić prezydentowi republiki, mogą to zrobić każdemu” – napisał Orbán w mediach społecznościowych, dodając:
„Niech Bóg chroni Węgry!”.
„Problem nie tkwi w osobie Judit Polgár, ale w działaniach Pétera Magyara” – stwierdziła w komunikacie organizacja Amnesty International.
„Najwyższy czas, aby obecny rząd i większość parlamentarna odeszły od praktyki samodzielnego decydowania o tym, kto powinien zostać kolejnym prezydentem kraju”.
Kolejny ruch Petera Magyara
Polgár cieszy się na Węgrzech ogromną sympatią opinii publicznej, a dzięki występowi w wyemitowanym w tym roku dokumencie Netflixa pt. „Królowa szachów” zyskała również międzynarodową rozpoznawalność.
Gdyby przyjęła propozycję Magyara, premier mógłby wykorzystać jej popularność, by odwrócić uwagę od kontrowersyjnego przejęcia władzy, które doprowadziło do ustąpienia jej poprzedniczki.
Magyar ma teraz 30 dni na wskazanie nowego prezydenta, jednak każdy, kto przyjmie to stanowisko, obejmie urząd pozbawiony legitymacji, z którego w każdej chwili może zostać usunięty decyzją dysponującego większością kwalifikowaną obozu Magyara.
W pośpiechu, by wymazać pozostałości epoki Orbána, Magyar jest oskarżany o łamanie zasad praworządności, których przysięgał bronić, oraz o osłabianie urzędu, który – mimo pełnienia głównie funkcji reprezentacyjnych – posiada uprawnienia do rozwiązania parlamentu i zawetowania ustawy.
W związku z tym „żadna poważna osoba, kierująca się zdrowym rozsądkiem, ciesząca się autentyczną wiarygodnością i dbająca o swoją reputację, nie użyczy swojego nazwiska temu konstytucyjnemu skandalowi” – napisał na platformie X analityk sprzyjający Orbánowi, Zoltán Koskovics
. „Pozostają więc »stałe bywalcy«: komunistyczny relikt z węgierskiej pozorowanej opozycji albo bezwstydny oportunista polityczny, niezdolny do myślenia w perspektywie dalszej niż najbliższe pięć minut”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643307-hungary-magyar-chess-president/






![Awanse, odznaczenia, medale i… zaskakujący film. Wyjątkowe Święto Policji w Płocku [FILM] [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/07/276-255710-Medium.jpg)
