Kryzys w TK – prezydent zwołuje pilne konsultacje sił parlamentarnych

1 godzina temu
Zdjęcie: 31.10.2026. Warszawa.Policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie / Fot. PAP/Radek Pietruszka


Prezydent Karol Nawrocki, który w nocy z piątku na sobotę pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym, wobec trwającego tam kryzysu ogłosił pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych. Premier Donald Tusk przesilenie w TK skomentował: „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.

Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.

W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie, ale nie w samym Trybunale pojawiła się policja. Zgromadzony przed TK tłum próbował siłowo przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. – Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie – powiedział, po czym wrócił przed ogrodzenie.

Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Po tych spotkaniach prezydent, wraz m.in. z Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim wszedł do siedziby TK.

Sędzia Maciej Berek opublikował nagranie, na którym widać, jak prezydent Nawrocki przeciska się między stojącymi w drzwiach budynku TK osobami; na nagraniu widać wybranych sędziów do TK, m.in. Krystiana Markiewicza.

„Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność” – napisał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na X.

Zdaniem Berka natomiast, prezydent Nawrocki „nie wszedł do budynku Trybunału”, ale „zaatakował fizycznie sędzię TK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych sędziów TK”. Później Berek napisał, iż Korwin-Piotrowska „proponowała dziś spotkanie z Prezydentem, w warunkach bezpiecznych i godnych piastunów organów publicznych”. „Prezydent wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji z Sędzią TK A. Korwin-Piotrowską” – dodał.

W mediach pojawiło się też kolejne nagranie ze środka budynku Trybunału Konstytucyjnego, gdzie przebywał prezydent Nawrocki oraz m.in. siedmioro osób wybranych przez Sejm tej kadencji na sędziów TK. Na nagraniu z korytarza słychać, jak Anna Korwin-Piotrowska mówi: – Jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

– Państwo nie jesteście sędziami TK – odpowiada prezydent Nawrocki, zwracając się do widocznych: Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka. Towarzyszący prezydentowi szef KPRP Zbigniew Bogucki dodał, iż „widzi tu tylko jednego sędziego” TK, wskazując na Sławomira Patyrę. – Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość – powiedział Bogucki do Korwin-Piotrowskiej.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał potem, iż do TK przybył prokurator Andrzej Piaseczny. – Każdy, kto łamie prawo, stanie przed sądem – podkreślił Żurek. Na antenie TVN24 mówił, iż zaniepokoiło go zachowanie prezydenta i wyraził nadzieję, iż prokuratura podejmie działania. – To niedopuszczalne, by osoba, którą chroni immunitet, wdzierała się, atakowała sędziów – stwierdził

Po wizycie prezydenta w TK prezydencki minister Paweł Szefernaker odczytał przed Trybunałem oświadczenie Karola Nawrockiego.

– Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa – odczytał Szferenaker.

Jak wskazał w oświadczeniu Nawrocki, odbył on konsultacje z pierwszym prezesem SN Zbigniewem Kapińskim, który „również nie uznaje za legalne działań podjętych przez osoby uzurpujące sobie władzę” w Trybunale.

Prezydent wezwał też do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenie terenu TK przez służby.

– W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP zwołuję na dziś pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego – odczytał w oświadczeniu prezydenta Szefernaker.

Wcześniej premier Donald Tusk oświadczył: „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. „Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” – podkreślił szef rządu na X.

Po godz. 4 rano w sobotę Bogdan Święczkowski, podjął kolejną próbę wejścia do budynku Trybunału. Wejście na teren TK blokowane nieustannie jest przez policję, a wokół bram do Trybunału trwa demonstracja z udziałem polityków opozycji.

– Można przejąć podstępem budynek, ale nie można przejąć konstytucyjnego organu państwa. Trybunał tworzą powołani zgodnie z prawem sędziowie, a nie uzurpatorzy, którzy dostali się do niego tylną bramą w asyście rządowych ochroniarzy i otoczyli się kordonem policji ze strachu przed Polakami – mówił na demonstracji Święczkowski.

Ok. godz. 5 nad ranem, jak poinformowali sędziowie TK, prezydent i szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek Trybunału Konstytucyjnego.

W obecnej kadencji Sejm wybrał ośmioro sędziów TK, uzupełniając skład do 15 osób. Prezydent Nawrocki odebrał ślubowanie od trojga z nich: wybranych w marcu Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka oraz wybranego w czerwcu Sławomira Patyry.

Od pięciorga osób – wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Macieja Taborowskiego, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz wybranego we wrześniu Macieja Berka – prezydent nie odebrał ślubowania. Wszyscy złożyli je na uroczystościach w Sejmie, używając formuły, iż robią to „wobec prezydenta”. Ani prezydent, ani prezes TK nie uznają tego za ślubowanie, sędziowie ci nie zostali dopuszczeni do orzekania.


Idź do oryginalnego materiału