- To dla mnie nic zaskakującego, iż sędziowie wjechali na teren Trybunału od strony Kancelarii Premiera, dlatego iż od frontu wyjechać nie mogli, bo tam były tłumy ludzi, było niebezpiecznie i to nie jest zaskakujące - stwierdził w programie "Newsroom WP" prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny. Przyznał przy tym, iż jak wynika ze słów sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która zwracała się do policji i SOP o zapewnienie środków bezpieczeństwa, "Kancelaria Premiera musiała w jakimś zakresie być o tym poinformowana, iż akurat ci sędziowie znajdą się na terenie Trybunału Konstytucyjnego w piątek".