
Rządowy pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) od prawie dwóch miesięcy wpływa na niższe ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce. Choć ta inicjatywa podoba się kierowcom, to innego zdania są ekonomiści. Eksperci wymieniają szereg argumentów, które przemawiają za zakończeniem programu.
- Co złego widzą ekonomiści w pakiecie CPN?
- Były też głosy poparcia
Pakiet CPN wszedł w życie 27 marca 2026 r., hamując galopujące wzrosty cen paliw z powodu blokady cieśniny Ormuz. Mechanizm oparto na zmniejszeniu obciążeń podatkowych na diesel i benzynę. Przede wszystkim zmniejszono podatek VAT z 23 do 8 proc. Do minimum zjechały też stawki akcyzowe. Dodatkowo rząd cyklicznie ustala maksymalne ceny paliw w zależności od sytuacji na rynku hurtowym.
Od czasu wprowadzenia pakietu CPN, ceny paliw w Polsce są na akceptowalnym poziomie. Jednak pojawia się coraz więcej głosów, aby zakończyć funkcjonowanie tego rozwiązania. Zdecydowana większość uczestników niedawnego Panelu Ekonomistów „Rzeczpospolitej” opowiedziała się za zakończeniem programu. Z 18-osobowej grupy ekspertów jedynie 4 ekonomistów była za dalszym utrzymywaniem pakietu CPN.
fot. fxquadro / freepik.comCo złego widzą ekonomiści w pakiecie CPN?
Eksperci krytykują przede wszystkim wysokie koszty programu. Według szacunków może to być choćby 1,6 mld złotych miesięcznie. To sporo zważywszy na to, iż to poziom 0,5 proc. PKB, a deficyt fiskalny wciąż rośnie (już prawie 7 proc. PKB). Ekonomistom nie podoba się także to, iż nie ma żadnych ograniczeń. Ich zdaniem pakiet CPN powinien być skierowany jedynie do najbardziej potrzebujących.
Dodatkowo eksperci krytykują brak zachęt do oszczędzania paliwa. Zamiast tego Polacy jeżdżą tyle, co wcześniej. „Raczej utrwala wysoką konsumpcję benzyny i oleju napędowego, zamiast wspierać przejście na bardziej ekologiczne i efektywne formy transportu” – czytamy we wnioskach z panelu na e-petrol.pl.
fot. freepik.com / pasindu88Były też głosy poparcia
Znaleźli się jednak ekonomiści, którzy bronili Pakietu CPN. Wśród głosów za wybrzmiewał przede wszystkim argument, iż jest to ochrona przed wzrostem inflacji. Z wyższymi cenami paliw Polsce groziłaby spirala wzrostów cen towarów i usług, a co za tym idzie konieczności wzrostu płac. To mogłoby zachwiać wieloma przedsiębiorstwami i uderzyć w gospodarkę.
Ekonomiści są jednak zgodni w tym, iż pakiet CPN powinien zakończyć się wraz ze spadkiem cen ropy. Minister energii Miłosz Motyka zapowiada, iż program zostanie wygaszony, gdy ceny baryłki ropy spadną do poziomu 75-80 dolarów. w tej chwili ropa brent kosztuje 104 dol. za baryłkę. Eksperci dodają, iż zakończenie programu nie będzie łatwe, bo im bliżej wyborów, tym ta decyzja będzie bardziej niepopularna.

1 godzina temu
![ABB pokazuje inwestycję w Przasnyszu. Zakład ma stać się ważnym punktem produkcji w Europie [VIDEO]](https://infoprzasnysz.b-cdn.net/wp-content/uploads/2026/05/abb-przasnysz-cwalina.webp)













