Król Karol u króla Trumpa. Absurdalna lekcja demokracji w Kongresie USA

3 dni temu

Król Karol przemówił w Kongresie USA o demokracji, instytucjach i odpowiedzialności władzy. Brzmi absurdalnie, bo mówił to dziedziczny monarcha. Jeszcze bardziej absurdalne jest jednak to, iż przy Donaldzie Trumpie choćby brytyjski król wypadł jak obrońca republiki. Trwająca wizyta monarchy w Stanach Zjednoczonych ma ratować pozory tak zwanych specjalnych stosunków Londynu i Waszyngtonu. Wojna z Iranem...

Idź do oryginalnego materiału